9. kadencja, 79. posiedzenie, 1. dzień (11-07-2023)

2. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych (druki nr 3129 i 3300).

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów Artur Soboń:

    Bardzo dziękuję.

    Panie Marszałku! Tak gwoli wzajemnych uprzejmości zwrócę uwagę, że większość, pań poseł w szczególności, pytających ze strony klubu Platformy Obywatelskiej opuściła salę, nie wysłuchawszy odpowiedzi na zadawane pytania.

    (Głos z sali: Ja czekam, panie ministrze.)

    Panu odpowiem, panie pośle.

    Otóż precyzyjnie są tam dwa kryteria, które dotyczą gmin w powiatach, więc jeśli ktoś mnie pytał, ile jest powiatów, to jest to nieprecyzyjnie zadane pytanie. Według najnowszych danych jest to 855 gmin. Oczywiście takie dane przekażemy sejmowej Komisji Finansów Publicznych. Każdy poseł, który będzie zainteresowany tym, która gmina spełnia oba kryteria - bo kryterium bezrobocia jest rejestrowane na poziomie powiatu - będzie mógł zobaczyć, jakie to gminy aktualnie, przy obecnych wskaźnikach będą objęte szybszą stawką amortyzacji.

    Przy założeniu, pani poseł... Zwracam się do pani poseł Senyszyn. Określenie kosztów zawsze opiera się na założeniach, bo musimy projektować, ile tych inwestycji powstanie w poszczególnych gminach. Założyliśmy więc, że to będą trzy takie inwestycje w każdej gminie - i to jest odpowiedź na pytanie o przedsiębiorców, a jednocześnie o koszty. Przy tym założeniu to jest koszt ok. 117 mln zł.

    Chcę zwrócić państwa uwagę w tej dyskusji... Oczywiście mówię to z wdzięcznością za to, że państwo gotowi są poprzeć ten projekt, projekt poselski, i za to parlamentarzystom klubu Prawo i Sprawiedliwość dziękuję, także za inicjatywę pana posła Jarosława Sachajki i posłów Kukiz’15. Ale to jest projekt realizowany w ramach realnej polityki spójności. Zwróćcie państwo uwagę na to, co zrobiliśmy przez ten ostatni okres, prowadząc politykę spójności, w ramach której transferuje się środki dla samorządów w największym stopniu do Polski lokalnej, do Polski powiatowej. Stąd też przy kolejnych transzach... W ostatnich 2 latach przekazaliśmy już ponad 25 mld zł ekstra dla samorządów. W tym roku będzie to 13,2 mld zł przy takim oto założeniu, że zawsze jest dolny limit, w przypadku gminy - 1,5 mln w tym roku, w przypadku powiatu - 3,4 mln zł, nawet jeśli dochody własnej bazy podatkowej są dochodami niższymi.

    Krótko mówiąc: dzisiejsza polityka spójności to polityka wyrównywania szans nie tylko pomiędzy dużymi miastami czy Polską zachodnią a Polską wschodnią, ale także w ramach regionów, gdzie mamy rozwarstwienie pomiędzy powiatami i pomiędzy gminami. To narzędzie jest jednym z narzędzi, które będą służyły wyrównywaniu szans dla tych gmin, które są mniej zamożne - które zdaniem pana posła Janusza Korwin-Mikkego tym samym same w sobie są bardziej atrakcyjne dla inwestorów. Tylko tyle, że tak się nie dzieje. Oczywiście można zaprzeczać rzeczywistości, uważając, że tym gorzej dla rzeczywistości, natomiast zaklęciami realnie polityki, w tym przypadku polityki spójności, nie zrealizujemy.

    Na dowód tego, że nasze narzędzia przynoszą efekty... Zobaczyłem sobie dzisiaj wyniki za I kwartał Polskiej Strefy Inwestycji, czyli rozwiązania trochę analogicznego do skróconej amortyzacji, tyle że w zakresie PIT-u i CIT-u dla nowych inwestycji. I czy to będą reinwestycje polskich firm, czy to będą... Zresztą jest coraz mniej, jak państwo być może zwrócili uwagę, inwestycji zagranicznych, jeśli chodzi o wsparcie w ramach Polskiej Strefy Inwestycji. Jest coraz więcej firm polskich, coraz więcej reinwestycji na terenach Polski wschodniej, bo co trzecia decyzja dotyczy terenu Polski wschodniej, w I kwartale 2023 r. - na 1,4 mld zł.

    Jeśli chodzi o wątki poboczne, które w tej dyskusji się pojawiły, a które warto skomentować, to jest wątek ubezpieczeń społecznych.

    Naprawdę tyle, ile zrobiliśmy w zakresie odciążenia przedsiębiorców poprzez... Mały ZUS+, preferencyjne składki, zbieg tytułów, ulga na start to są rozwiązania, które dzisiaj realnie służą przedsiębiorcom.

    Jeśli chodzi o samorządy, tutaj skala hipokryzji jest gigantyczna. Zwrócę państwu uwagę, w szczególności posłom Koalicji Obywatelskiej, że pomimo trudnej sytuacji dla wszystkich budżetów, i budżetów samorządowych, i budżetu państwa - mamy turbulencje zewnętrzne, mamy wysoką inflację - samorządy weszły ze stanem środków na kontach i lokatach blisko 40 mld zł. Samorządy pomniejszyły dług swojego sektora i samorządy dzisiaj inwestują nawet o 1/4 więcej niż na początku naszej kadencji, o 25% więcej. To jest 65 mld zł za rok 2022. Uwaga, w tym roku właśnie dzięki wsparciu ze strony rządu inwestycji samorządowych to będzie już absolutny rekord, bo w tym roku samorządy zainwestują 115 mld zł.

    To są realne działania, które przynoszą efekty. A co wy proponujecie? Jak pan przewodniczący Tusk mimochodem na jednym ze spotkań powiedział: 60 tys. - kwota wolna, bez żadnych wyliczeń, bez żadnej odpowiedzialności, to wy oczywiście karnie złożyliście poselski projekt ustawy w tym zakresie. Co z tego projektu wynika? Z tego projektu wynika 45 mld zł mniej, z czego 15,5 mld dla samorządów. I konia z rzędem temu, i prezydentowi z Platformy, i posłowi z Platformy, który znajdzie w waszym projekcie słowo o rekompensatach, jakichkolwiek rekompensatach dla samorządów. A my jeszcze w tym roku ponad 13 mld zł dołożymy samorządom.

    Wreszcie pytania. Pan poseł Szopiński zadał z pasją pytanie, fundamentalne, czy można wierzyć. Odpowiadam: tak, dokładnie o to, w istocie chodzi.

    Pan poseł Woźniak prosił o analizę pozostałych gmin i powiatów. Taką analizę przeprowadzimy.

    Pan poseł Wolski bał się o to, czy przedsiębiorcy nie przekroczą tej 3-letniej, skądinąd wysokiej, bo 200 tys. euro, pomocy de minimis. Jest odpowiednia baza, nie jest możliwe, aby tak się stało.

    Pani poseł Wcisło pytała mnie, czy odpisy amortyzacyjne pomniejszą dochód. Wydaje mi się, że pani poseł powinna to wiedzieć, ale oczywiście potwierdzam, tak też się stanie i będzie miało to wpływ na niższą składkę zdrowotną.

    Wreszcie temat samej składki zdrowotnej, który się tutaj przewijał, choć w tym projekcie w ogóle o niej nie ma mowy. Skala braku odpowiedzialności za słowa, które tutaj padły, wymaga mojego krótkiego komentarza. Drodzy państwo, naprawdę intelektualnie miałkim i bezcelowym zajęciem jest obrona stanu rzeczy z roku 2021. Z kilku powodów. Po pierwsze, w całej Unii Europejskiej są dwa sposoby, jeśli chodzi o skalę odliczania składki zdrowotnej: albo od podstawy opodatkowania, co dzisiaj jest dla części przedsiębiorców do limitu, albo składka nie jest odliczana od podstawy opodatkowania. Wyłącznie w Polsce występowało zjawisko odliczania składki zdrowotnej od finalnego zobowiązania podatkowego. Czym to skutkowało? Otóż skutkowało to dość specyficznym systemem podatkowym, utrzymywanym przez długie lata także za waszych rządów. Mianowicie mieliśmy system progresywno-regresywny. To znaczy do pewnego momentu faktycznie mieliśmy progresję podatkową, choćby ze względu na stawki podatkowe, przy bardzo małej kwocie wolnej, bo kwota wolna najlepiej działa w przypadku osób mniej zarabiających, ponieważ niweluje im podatek do zera albo blisko zera. Ale jak ktoś więcej zarabiał, jak ktoś był osobą bardziej zamożną, miał większe dochody, to odliczenie składki pozwalało mu niwelować ten podatek. Ba, jeśli miał różne inne przywileje zaszyte w systemie podatkowym, np. 50-procentowe koszty uzyskania przychodu, to praktycznie niwelował sobie ten podatek, bo on wynosił punkt procentowy czy dwa punkty procentowe. To jest naprawdę nie do obrony.

    Do obrony dzisiaj, niezależnie od tego, czy jesteśmy większymi zwolennikami progresji, czy mniejszymi zwolennikami progresji, jest wysoka kwota wolna i odpowiednie stawki podatkowe, które sprawiają, że system jest czytelny, że system jest sprawiedliwy i że system jest zrozumiały dla podatników. I naprawdę dzisiaj mówienie o tym w tej Izbie, mając świadomość tego, jak te zmiany zostały przeprowadzone, także przeze mnie, w połowie ubiegłego roku... Dzisiaj, drodzy państwo, efektywna średnia stawka PIT, jaką płaci Polak, jaką płaci podatnik w Polsce, wynosi dokładnie 8,47%. Efektywna stawka CIT, jaką płacą przede wszystkim duże firmy, bo stawkę CIT płacą przede wszystkim duże przedsiębiorstwa, to jest 16,76. Przy uwzględnieniu wszystkich obniżonych stawek, które wprowadziliśmy, 0%, 5% i 8%, średnia ważona stawka VAT w Polsce to jest dokładnie 16,85. Sami sobie odpowiedzcie, czy to są wysokie stawki podatkowe. Bardzo dziękuję. (Oklaski)

    (Głos z sali: Plus składka zdrowotna, panie ministrze.)


Przebieg posiedzenia