9. kadencja, 79. posiedzenie, 1. dzień (11-07-2023)

3. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o poselskich projektach ustaw:
   - o ustanowieniu Narodowego Dnia Wspomnienia Gehenny Polskich Dzieci Wojny,
   - o ustanowieniu Narodowego Dnia Dzieci Wojny
   (druki nr 3147, 1380 i 3373).

Poseł Dominika Chorosińska:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Chciałabym tylko wytłumaczyć pewne rzeczy, bo pani poseł Pęk być może nie zrozumiała, że po konsultacjach w związku z tymi dwoma projektami...

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Nie ma takiej pani poseł. Pępek.)

    Pępek, przepraszam.

    Pani poseł Pępek powiedziała o dacie 8 maja. Chciałabym powiedzieć, że po konsultacjach nad tymi dwoma projektami, gdzie w jednym była data 8 maja, a w drugim 10 września, ustalono, że za datę obchodów tego święta uznajemy datę 10 września. Ta data nie jest przypadkowa, o czym wspomniał już pan minister, bo wiąże się ona dokładnie z 1943 r., kiedy nastąpiło aresztowanie polskich dzieci w Mosinie. Wynikało to z akcji przeciwko dr. Witaszkowi, aresztowań związanych z tą akcją wśród rodzin patriotycznych. Aby rodziców jeszcze bardziej pognębić, porywano im wówczas dzieci. Te dzieci zostały wysłane do obozu w Łodzi. Rodziców zamykano w więzieniach, wywożono do obozów koncentracyjnych czy takich miejsc jak Fort VII w Poznaniu, gdzie ich mordowano. Dzieci znalazły się w piekle na ziemi, o którym już państwo słyszeli, ale pewnie nigdy dosyć mówienia o tym. I właśnie tego dnia, czyli 10 września, Niemcy aresztowali największą liczbę polskich dzieci, bo ok. 40 dzieci znalazło się w areszcie. Potem zostały wywiedzione do obozu koncentracyjnego. W sumie w tym obozie znalazło się 60 dzieci z Mosiny. Obóz był taką soczewką skupiającą losy dzieci z różnych części Polski, m.in. z Zamojszczyzny. Najwięcej dzieci było ze Śląska, były tam dzieci z Wielkopolski i z Pomorza. I właśnie dlatego chciałabym wytłumaczyć, w jaki sposób ta data została wybrana przez środowisko. Została ona skonsultowana i nie wzbudza wątpliwości.

    Z kolei dzień, który jako pierwszy był brany pod uwagę, czyli 8 maja, jest ważnym świętem narodowym, jest Narodowym Dniem Zwycięstwa. Dwa święta nie mogły być obchodzone jednego dnia.

    Chciałabym jeszcze odnieść się do wypowiedzi pana posła Adamowicza, który zarzucił, że projekt Lewicy powstał 2 lata temu, a projekt Prawa i Sprawiedliwości w tej chwili. To nie jest prawda, dlatego że wnioskodawca pan poseł Jacek Kurzępa od lat zajmuje się tą sprawą, wspomaga środowisko, jest osobą, która w poprzedniej kadencji powołała Parlamentarny Zespół ds. Wspierania Środowisk Dzieci Wojny. Za sprawą właśnie posła Jacka Kurzępy i tego zespołu odbyły się cztery Kongresy Polskich Dzieci Wojny tu, w Sejmie, w sali kolumnowej. A więc nie jest prawdą, jakoby to była sprawa nawet tej kadencji.

    (Głos z sali: Pani poseł, ale czyj wniosek wpłynął pierwszy? Nie było takiego wniosku.)

    Ja tylko chciałam powiedzieć, że pan poseł Jacek Kurzępa wniosek o ustanowienie dnia dzieci wojny złożył również w poprzedniej kadencji, więc jest zachowana ciągłość.

    Dziękuję bardzo. Dziękuję, naprawdę bardzo dziękuję wszystkim za jednomyślność, dziękuję wszystkim, którzy występowali w imieniu klubów i kół, za poparcie tej uchwały. Myślę, że tutaj, na sali plenarnej, zachowamy tę atmosferę pracy w komisji. Bardzo dziękuję. (Oklaski)

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Do ministra proszę i do Kowalskiego.)


Przebieg posiedzenia