9. kadencja, 79. posiedzenie, 2. dzień (12-07-2023)

17. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Maciej Miłkowski:

    Szanowna Pani Marszałek! Szanowny Panie Pośle! Bardzo dziękuję za to pytanie. Faktycznie, jak słyszę, żyjemy w dwóch innych światach, w dwóch różnych światach. (Oklaski)

    (Poseł Barbara Dziuk: Brawo, panie ministrze!)

    Jeśli chodzi o informację o zadłużeniu polskich szpitali, to informacja o zadłużeniu jest zawsze normalnie przekazywana przez Ministerstwo Zdrowia. Zadłużenie ogółem oraz zadłużenie wymagalne na koniec III kwartału ub.r., bo takie mamy dane, wynosiło 19 mld zł. Rok wcześniej było to 17,7 mld zł, w 2020 r. było to 16,613 mld zł, a w 2015 r., skoro pan pyta, było to 10,812 mld zł.

    Co jest bardzo istotne, zawsze porównujemy to z nakładami na system ochrony zdrowia, zawsze porównujemy to z nakładami na lecznictwo szpitalne, ponieważ dopiero skala działalności, skala przychodów, skala kosztów podmiotów leczniczych uwzględnia te istotne elementy. Jeśli mówimy już o zobowiązaniach do nakładów, to w 2010 r. było to 15%, w 2015 r. było to 14%, a już w roku ubiegłym było to 12,6% w stosunku do nakładów ogółem. Jeśli chodzi o nakłady na lecznictwo szpitalne, to w 2010 r. było to 37% zadłużenia, a w 2015 r. 32,5%. W ostatnich 3 latach było to 31%, 29,2%, a w ubiegłym roku 28%. Jeśli chodzi o zobowiązania wymagalne, to w ubiegłym roku było to 2,188 mld zł, a wcześniej było to 1,623 mld, 1,7 mld, 1,885 mld, zatem w zakresie doświadczeń jest to ok. 1,7% zobowiązań wymagalnych.

    Sytuacja podmiotów jest stabilna, jest trochę lepsza niż w ostatnich latach, ale zdecydowanie lepsza niż w latach 2010-2015. Przez okres 8 lat podwyżka wynosiła 5% ceny świadczeń zdrowotnych, a teraz co roku podwyższamy to znacznie bardziej. Podwyższamy to dlatego, że rząd faktycznie bardzo mocno podnosi minimalne wynagrodzenia i zrobił główną reformę, najistotniejszą reformę, w ramach której powiązał wynagrodzenia personelu medycznego ze średnim wynagrodzeniem w gospodarce, a później nowelizował tę ustawę i wówczas te wynagrodzenia bardzo mocno wzrosły. W związku z tym faktycznie nastąpił znaczący spadek odpływu kadry medycznej, bo państwa poprzednie rządy szkoliły zdecydowanie mniej personelu medycznego, ale za to ten personel medyczny był kształcony do pracy w krajach zachodnich, w Niemczech, w Danii, ponieważ u nas była bardzo dobra jakość kształcenia i bardzo niskie wynagrodzenia. W związku z tym to byli świetni kandydaci do pracy na Zachodzie. To się teraz zmieniło.

    Dlaczego to robimy? Ponieważ wzrastają minimalne wynagrodzenia, które są uzależnione od średniego wynagrodzenia w gospodarce. W związku z tym agencja oceny technologii medycznych ma za zadanie uzgadnianie, ustalanie cen świadczeń opieki zdrowotnej. Jak powiedziałem, one od kilku lat cały czas regularnie wzrastają, jeśli chodzi o ustawę o minimalnym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia, od 1 lipca. Ostatnio nastąpiła przecena w wysokości ok. 15 mld zł. Koszt roczny to 12,6 %. W ubiegłym roku to było 22%, ponieważ był bardzo duży wzrost w zakresie wskaźników. Taka przecena została też dokonana we wcześniejszych latach w związku z minimalnym wynagrodzeniem. Wcześniej nigdy czegoś takiego nie było. Szpitale zawsze miały dokładane zadania, ale bez dodatkowego wzrostu wynagrodzeń w ochronie zdrowia.

    Jeśli chodzi o oddziały szpitalne, to oddziałów szpitalnych w 2015 r. było 6391. W kolejnych latach odpowiednio było ich 6343, 6372, 6233, 6103, 6097, 6071, 6114 i 6060 - w roku 2023. Według statystyki to jest ok. 5%, ok. 300 oddziałów mniej. Trzeba powiedzieć, że te szpitale bardzo często konsolidują działalność zdrowotną. Jak państwo wiedzą, świadczeń zdrowotnych można udzielać na wielu oddziałach. Nie jest konieczne powoływanie ordynatorów (Dzwonek) po to, żeby udzielać kilku świadczeń miesięcznie. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia