9. kadencja, 79. posiedzenie, 2. dzień (12-07-2023)
18. punkt porządku dziennego:
Informacja bieżąca.
Poseł Andrzej Grzyb:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panowie Ministrowie! Oczywiście cały proces przymusowej relokacji, jak się to mądrze mówi, czyli przymusowego przemieszczania nielegalnych migrantów do Europy, jest złym pomysłem. Nie mamy żadnego problemu, żeby tak powiedzieć, bo jest to łamanie różnych praw, w tym również praw człowieka, praw obywatelskich. To jest nieskuteczne z różnym powodów. Widzieliśmy chociażby przez wiele ostatnich lat w Calais, na wybrzeżu francuskim, jak to wyglądało.
Chciałbym wrócić do kwestii zatrudniania. Pan minister Wąsik powiedział, że mamy w Polsce 17 mln zatrudnionych osób, w tym ponad 1 mln osób to cudzoziemcy, którzy są zatrudnieni legalnie i od których opłacane są wszystkie składniki pochodne od płac. W tym zawiera się 735 tys. osób, które są obywatelami Ukrainy, które przebywają w Polsce legalnie i w sposób legalny są tutaj zatrudnione. Czyli prawie 200 tys. osób pochodzi z innych kierunków niż Ukraina. Rozwiązanie tego problemu, jeśli chodzi o legalną migrację i potrzeby ryku pracy, jest wielkim wyzwaniem. W moim przekonaniu powinniśmy się w Polsce zastanowić nad tym, z jakich kierunków pracowników powinniśmy zatrudniać, czy nie z tych tzw. bliskich kulturowo. (Dzwonek) Wydaje mi się, że jest jeszcze pewna rezerwa wśród Polaków, którzy są w krajach na wschód od polskiej granicy - to jest np. Kazachstan i syberyjska część Rosji. Są również być może odległe geograficznie, ale bliskie kulturowo narody, jak chociażby Filipiny. Miałem okazję obserwować w trakcie misji zagranicznych związanych z obserwacją wyborów, jak ci ludzie aklimatyzują się jako pracownicy, gdzie ich można spotykać np. na Bliskim Wschodzie. Oni w ramach prywatnych tygodniowych urlopów odwiedzają np. Betanię, żeby zobaczyć miejsce ochrzczenia Jezusa Chrystusa. Dziękuję bardzo.
(Poseł Barbara Bartuś: Czas.)
Przebieg posiedzenia