9. kadencja, 79. posiedzenie, 3. dzień (13-07-2023)

46. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych (druk nr 3421).

Poseł Radosław Lubczyk:

    Bardzo dziękuję, panie marszałku.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Szanowna Pani Przewodnicząca! Szanowne Panie! W imieniu Klubu Parlamentarnego Koalicja Polska mam zaszczyt przedstawić stanowisko wobec omawianego projektu ustawy.

    Chciałbym zacząć od konkretnej deklaracji. Nasz klub będzie zawsze stawać po stronie pracowników ochrony zdrowia, zwłaszcza w przypadku tak rażących niesprawiedliwości, jakie dotknęły pielęgniarki i położne w całej Polsce. Poprzemy omawiany obywatelski projekt ustawy.

    Dziś stoimy przed szansą naprawienia błędów, za które odpowiada obecny rząd. Przepisy znowelizowanej w ubiegłym roku ustawy dotyczą ustalenia wynagrodzenia zasadniczego pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych. Zostało to wykorzystane w niegodziwy sposób przez osoby zarządzające placówkami medycznymi. Doprowadziły one bowiem do sytuacji, w której bez konsultacji, bez jakiegokolwiek dialogu zmieniono kwalifikacje pielęgniarkom i położnym - wzięto pod uwagę kwalifikacje wymagane, a nie posiadane.

    Z dnia na dzień przełożyło się to na zdecydowanie mniejsze zarobki, a tym samym pogorszenie standardu życia. Taka sytuacja ma miejsce chociażby w Szpitalu Wojewódzkim w Koszalinie. Chodzi o niewypłacanie ustawowych podwyżek pracownikom medycznym, a także niesłuszną zmianę kwalifikacji, która nawet nie została omówiona z pielęgniarkami czy położnymi. Po prostu pewnego dnia zmieniono im pensje. Ale Koszalin to nie jedyny przypadek. Było ich w całej Polsce znacznie więcej, a wymienienie ich znacznie przekroczyłoby czas mojego wystąpienia.

    Powiedzcie, drodzy państwo, czy w ciągu jednego dnia można stracić swoje umiejętności? Czy 30 czerwca 2020 r. ta sama pielęgniarka czy ta sama położna znaczyła mniej niż następnego dnia, czyli 1 lipca, gdy ustawa weszła w życie? Czy to sprawiedliwe, że bezduszne przepisy pozbawiły godnych zarobków tysiące pielęgniarek i położnych, gdy ich wiedza i doświadczenie w żaden sposób nie uległy zmianie? Dlaczego przez rok, mimo sygnałów od środowisk medycznych, ta ustawa nie uległa zmianie? Ministerstwo Zdrowia miało bowiem świadomość, że ta niegodziwość dotyka pielęgniarki i położne każdego dnia.

    Traktuję tę sprawę osobiście, bo w Koszalinie wraz z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem spotykałem się z pielęgniarkami, które ta sytuacja dotknęła. Rozmawiałem z nimi, słuchałem ich, obiecałem, że będę je wspierał. Widziałem te emocje na żywo, widziałem niezrozumienie, poczucie niesprawiedliwości. Widziałem brak nadziei. I dziś razem z klubem Koalicji Polskiej mówimy, że nie zostawimy was, drogie panie, w potrzebie. Ta ustawa daje nadzieję na to, że sprawiedliwość zostanie wam przywrócona. Pielęgniarki i położne już wygrywają w sądach właśnie w sprawach o niesłuszne przydzielenie do niewłaściwej kategorii, które wydarzyło się z dnia na dzień.

    Dziękuję wam za waszą siłę i wolę walki. To właśnie dzięki waszej determinacji dziś stoimy przed wielką szansą, by ten błąd sprzed roku naprawić. I apeluję do Wysokiej Izby o to, aby jednomyślnie poparła obywatelski projekt ustawy. (Oklaski) Jesteśmy to winni pielęgniarkom i położnym, które są filarem ochrony zdrowia w Polsce. I bardzo wam za waszą pracę dziękuję. Bez was ten system już dawno by upadł.

    Jako klub Koalicji Polskiej będziemy głosować za przedmiotowym projektem ustawy. Chodzi o to, żeby zagłosować jak najszybciej i za jak najszybszą pracą nad tym projektem ustawy. Ale wiemy, jaka jest sytuacja. Słyszeliśmy to, co przedstawiali nam przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości. Ale możemy wam obiecać, wszyscy, jak jesteśmy na tej sali, po tej stronie, że jeśli nie uda nam się tego zrobić w najbliższym czasie, do października, do wyborów, to obiecujemy wam, że będzie to jedna z pierwszych spraw, którą się zajmiemy. Doprowadzimy do takiej sytuacji, że wasze wynagrodzenie będzie odpowiadało waszemu wykształceniu i temu, co robiliście do tej pory.

    Tylko przypomnę, że dyrektorzy szpitali wykorzystywali tę sytuację tak: jak do NFZ-etu trzeba było zgłosić wasze wykształcenie, to było wszystko okej, ale kiedy trzeba było wam zapłacić, to nagle te wymagania zostały zmienione. Nie bardzo jestem w stanie zrozumieć, gdzie tu był problem. Rozumiem, że dyrektorzy szpitali wykorzystywali was, po to żeby pobierać wyższe wynagrodzenie z NFZ-u. To jest niedopuszczalne. Zostaliście wykorzystani, a teraz jeszcze zabiera się wam z tego tytułu wynagrodzenie. Obiecujemy wam, że jeśli jeszcze będziemy w tej kadencji Sejmu procedować nad tym projektem, to zrobimy wszystko, żeby to wszystko miało ręce i nogi i żebyście za swoją pracę, (Dzwonek) jaką wykonujecie dla nas wszystkich, otrzymali to, na co zasługujecie. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia