9. kadencja, 80. posiedzenie, 1. dzień (28-07-2023)
19. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji do Spraw Unii Europejskiej o przedstawionym przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projekcie ustawy o zmianie ustawy o współpracy Rady Ministrów z Sejmem i Senatem w sprawach związanych z członkostwem Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej oraz ustawy o Komitecie do Spraw Europejskich (druki nr 3335 i 3386).
Poseł Michał Urbaniak:
Dziękuję, panie marszałku. Dziękuję też za wcześniejszą wyrozumiałość i podtrzymanie umowy zawartej z marszałkiem Terleckim.
Pani Minister! Wysoka Izbo! Zasadniczo wiemy, że dzisiaj rząd polski ma wszechwładzę i zdecydowanie ciężar polityczny jest zbyt mocno wychylony w stronę rządową w porównaniu z parlamentem, w porównaniu z prezydentem. W tej ustawie mówimy o kwestii prezydenta, akurat nie parlamentu, ale zgodzę się z moim przedmówcą, który wspomniał o tym, że parlament powinien mieć też większy wpływ na decyzje, które zapadają w sprawach unijnych, w sprawach dotyczących też naszej suwerenności. Przypominam kwestię Funduszu Odbudowy. To była kwestia dotycząca naszej suwerenności i na sali wyszło to po prostu przykro.
Ale wracam do tematu. Tak jak już mówiłem, prezydent powinien mieć większe kompetencje dotyczące polityki zagranicznej, dotyczące spraw, które są na linii Warszawa - Bruksela, choćby też po to, żeby patrzeć na ręce władzy tej czy kolejnej, która może po niej przyjść, ponieważ wszechwładza, tak jak wspomniałem, rządowa to jest bardzo prosta droga do tego, żeby nasze życie publiczne było jeszcze bardziej spatologizowane. Ale też, biorąc pod uwagę aktualnego prezydenta, niestety jemu trzeba patrzeć mocno na ręce. Przypominam jego ostatni cytat ze szczytu NATO w Wilnie, że Polska nie załatwiła nic dla siebie, tylko dla NATO, dla wschodniej flanki NATO, także dla państw bałtyckich, dla innych państw, które są naszymi sąsiadami, z wschodniej części. Dbamy tutaj także o interesy Ukrainy, naszego sąsiada, który jest od ponad roku w stanie wojny. Trzeba więc patrzeć na ręce tej i kolejnej władzy. Te uprawnienia muszą się chociaż nieco równoważyć.
Tym rządom i poprzednim rządom zdecydowanie trzeba patrzeć na ręce w sprawach Unii Europejskiej, bo to rząd Platformy i PSL szkodził swoją uległością Polsce, ale przynajmniej nie udawał, że jest inaczej. Tymczasem rząd tzw. Zjednoczonej Prawicy opowiada o suwerenności, o silnej pozycji międzynarodowej Polski i deklaruje poparcie dla ruchów np. eurosceptycznych, a jednocześnie ulega Unii Europejskiej na praktycznie każdym kroku. To premier Morawiecki rzuca suwerennościową retorykę w Polsce, a w Brukseli ulega eurokratom. Przypominam tu właśnie Krajowy Plan Odbudowy, w przypadku którego nasza polska suwerenność została w wielu obszarach sprzedana za obietnice pieniędzy, które mamy dostać. W zamian mamy pożyczkę, którą musimy spłacać. Pieniędzy nie ma, a mamy za to 100 kamieni milowych, 166 wskaźników, 54 inwestycje, 48 reform narzuconych właśnie przez europejskie lewicowo-liberalne elity. Niszczyliście także polskie rolnictwo wespół, jedna i druga strona, godząc się na politykę lewackich ekooszołomów. Działaliście także zgodnie z polityką wielu globalistów, choćby w kwestii podróży samochodami i samolotami, tego, że będzie to w przyszłości dobrem luksusowym, bo do tego prowadzi wasza polityka. Czas z tym skończyć.
Przebieg posiedzenia