9. kadencja, 80. posiedzenie, 1. dzień (28-07-2023)

22. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w sprawie ustanowienia roku 2024 Rokiem Romualda Traugutta (druki nr 3201 i 3440).

Poseł Maciej Konieczny:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Myślę, że nie ma potrzeby przypominać tej sali, kim był Romuald Traugutt. Uchwała ustanawiająca przyszły rok rokiem jego imienia opisuje zresztą jego życiorys dość szczegółowo.

    Mam głębokie poczucie, że decydując o upamiętnieniu postaci historycznych w tej Izbie, powinniśmy kierować się nie tylko ich biografiami i zasługami, ale również, a może przede wszystkim wartościami, jakie reprezentowały, do których chcemy współcześnie się odwoływać. Na tym właśnie powinna polegać polityka pamięci. Nie powinna być tylko lekcją historii, ale drogowskazem na przyszłość. Powstanie styczniowe, na którego czele stanął w październiku 1863 r. Romuald Traugutt, było nie tylko aktem odrzucenia rosyjskiego imperializmu i woli odzyskania niepodległości, ale również odrzucenia skostniałego feudalnego systemu społecznego. I chociaż Traugutt uważał, że pod względem militarnym było źle przygotowane i sam był przeciwnikiem walki zbrojnej, to jednak po jego wybuchu podporządkował się rządowi powstańczemu, a później sam stanął na czele powstania.

    Nauczony gorzkimi lekcjami historii Romuald Traugutt doskonale zdawał sobie sprawę, że polska szlachta sama w walce z Rosją nie ma szans. Szansy na zwycięstwo upatrywał przede wszystkim w budowie międzynarodowej koalicji wspierającej Polskę oraz w powszechnym poparciu powstania przez chłopstwo. Dlatego osobiście próbował przekonać władze Francji do udzielenia powstaniu wsparcia, a kiedy nie przyniosło to skutku, nawiązał kontakty z demokratycznymi rewolucjonistami, w tym z Giuseppe Garibaldim. Z tego powodu jako dyktator powstania kładł duży nacisk na realne przeprowadzenie uwłaszczenia na ziemiach kontrolowanych przez powstańców. Powołał w tym celu specjalną komisję.

    Najlepszą przeciwwagą dla imperializmu jest solidarność miedzy państwami i narodami. Widzimy to dzisiaj, kiedy wspierana przez Polskę i sojuszników Ukraina stawia bohaterski opór rosyjskim najeźdźcom. Wiedział o tym Traugutt i inni przywódcy powstania styczniowego. W szeregach powstańczych ramię w ramię stali Polacy, Rusini, Litwini i Żydzi. Pochodzili z różnych warstw społecznych, wyznawali różne religie. Nieprzypadkowo na powstańczych chorągwiach obok polskiego orła widniała litewska Pogoń oraz reprezentujący Ruś archanioł Michał.

    Tradycja wolności, równości i braterstwa między narodami oraz tradycja walki za wolność naszą i waszą to najpiękniejsze i najlepsze tradycje w polskiej historii. Tymi wartościami powinniśmy kierować się w tej Izbie i na tych wartościach powinniśmy budować Polskę. To jest prawdziwy testament powstania styczniowego i Romualda Traugutta.

    Warto dodać, że Romuald Traugutt był też wzorem dla wszystkich polityków i funkcjonariuszy publicznych. Obejmując przywództwo powstania, mówił: ˝władza jest u nas aktem poświęcenia, nie ambicji˝. Tę myśl dedykuję zarówno obecnemu rządowi, jak i wszystkim następnym.

    Wysoka Izbo! Jako Lewica wierzymy, że wartości wolności (Dzwonek), równości i braterstwa, na których Romuald Traugutt chciał budować niepodległą Polskę, są najlepszym drogowskazem, jakim może kierować się współczesna Polska. Koalicyjny Klub Parlamentarny Lewicy poprze uchwałę ustanawiającą 2024 r. Rokiem Romualda Traugutta. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia