9. kadencja, 80. posiedzenie, 1. dzień (28-07-2023)

26. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w sprawie ustanowienia roku 2024 Rokiem Rodziny Ulmów (druki nr 3209 i 3463).

Poseł Jarosław Rzepa:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Ulmowie umieli pogodzić w swoim życiu dwa środowiska: katolickie i ludowe, co nie było łatwe. Wtedy bycie chrześcijaninem zaangażowanym w życie parafii, a jednocześnie zaangażowanym w ruchu nowowiejskim było wyzwaniem, któremu oni podołali. Józef był przewodniczącym Komisji Wychowania Rolniczego Powiatowego Zarządu Młodzieży ˝Wici˝. Kiedy rozpoczęła się niemiecka okupacja, rodzina stanęła przed zupełnie innymi wyzwaniami. Józef i Wiktoria, którzy byli otwarci i chcieli pomagać ludziom na różne sposoby, zetknęli się z nową rzeczywistością, która w tamtym czasie przybrała formę tragedii, zwłaszcza ludności żydowskiej skazanej na całkowitą zagładę.

    Jest 24 marca 1944 r. W Markowej, małej wsi, i w okolicach zaczyna świtać. Żandarm dobija się do domu sołtysa. Wystrzelaliśmy u was Żydów - mówi. - U Ulmów na polu. Sołtys na rozkaz zwołuje ludzi do kopania grobów i kieruje się w stronę zabudowań Józefa Ulmy. Ma do przejścia około pół kilometra. Po drodze słyszy strzał. Jak się okaże, ostatni z całej serii. W podwórzu widzi leżące na ziemi dziecko, dziewczynkę 2-, może 3-letnią - jeszcze rusza prawą rączką. Tuż obok ciała jej rodziców: Wiktorii, Józefa oraz pięciorga rodzeństwa. Kawałek dalej zwłoki Samuela Goldmana, znanego w okolicy jako Szall, jednego z ukrywających się u Ulmów Żydów z Łańcuta. Najbliżej zabitych stoi komendant posterunku niemieckiej żandarmerii w Łańcucie, Eilert Dieken.

    Podszedłem do Diekena i zapytałem go: Dlaczego zastrzeliliście dzieci? Na co ten mi odpowiedział: żeby gromada nie miała z nimi kłopotu - zeznał w marcu 1958 r. sołtys Markowej.

    Ta wielka tragedia rodziny, wsi i ukrywających się w Markowej Żydów jest wyrazem miłości do ludzi, bohaterstwa w obliczu zagrożenia dla najbliższych i heroicznej walki o życie. Kolejny raz upamiętniamy ofiary bestialstwa i okrucieństwa ludzi, którzy wywołali i mordowali miliony niewinnych ludzi. Niech ten przykład człowieczeństwa i tragedii wobec zaplanowanej na 10 września beatyfikacji rodziny Ulmów będzie dla nas wszystkich żywym świadectwem umiłowania najważniejszych wartości w życiu człowieka, jakimi są życie, braterstwo i chęć niesienia bezinteresownej pomocy bliźniemu w obliczu wojny.

    Klub Koalicji Polskiej z uznaniem i zadowoleniem przyjmuje i będzie głosował za tym, aby rok 2024 był rokiem upamiętniającym rodzinę Ulmów. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia