9. kadencja, 80. posiedzenie, 1. dzień (28-07-2023)
Oświadczenia.
Poseł Wanda Nowicka:
Szanowna Pani Marszałkini! Wysoka Izbo! Od ponad 30 lat toczy się w Polsce wojna z kobietami. Rozpętała ją skrajna prawica wraz z Kościołem i środowiskami fundamentalistów religijnych. Ta wojna nadal się toczy. Można powiedzieć, że to najdłuższa wojna współczesnej Europy. 30 lat temu fundamentaliści doprowadzili do zakazu aborcji, a za rządów PiS-u w wyniku haniebnego wyroku Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej - do praktycznie całkowitego zakazu aborcji, którego ofiarami padły m.in. Izabela z Pszczyny i Dorota z Nowego Targu.
Instytucjonalna przemoc wobec kobiet stała się systemową zasadą państwa polskiego. Nasilające się represje wobec kobiet nie tylko pozbawiły kobiety praw reprodukcyjnych, lecz także drastycznie ograniczyły konstytucyjne i obywatelskie prawa Polek, wolność zgromadzeń, wolność słowa, prawo do protestowania i demonstrowania. Nie można zapomnieć, że wobec pokojowo protestujących kobiet Policja stosuje brutalną przemoc, bije pałkami teleskopowymi, używa gazu, zaś winni tej przemocy wobec protestujących są całkowicie bezkarni. Pamiętamy, że w czasie protestów po wyroku Trybunału Konstytucyjnego Policja wyłapywała protestujące osoby, poddawała je opresyjnym praktykom, wywożąc w nieznane miejsca i utrudniając dostęp do prawnika.
Kiedy wydawało się, że już nic nas nie zdziwi, represje wobec kobiet weszły w kolejną fazę. Pani Joanna, która zwróciła się o pomoc medyczną do swojej lekarki, została potraktowana przez Policję jak przestępczyni. Jej autonomia i wolność, i godność zostały brutalnie zdeptane. Skonfiskowano jej rzeczy osobiste, zmuszono do poniżających i bezprawnych procedur. Pod pretekstem ochrony przed próbą samobójczą, a w rzeczywistości z powodu legalnej aborcji, którą przeprowadziła, Policja zachowała się skandalicznie i bezprawnie. Telewizja rządowa uruchomiła cały swój aparat propagandy, kłamstwa i manipulacji, by zdyskredytować panią Joannę.
Podobne historie dzieją się każdego dnia. Pani Ola poroniła. (Dzwonek) Do szpitala zjechała Policja. Prokuratorka kazała opróżnić szambo i w ściekach szukać płodu.
Siedemnastolatka zrobiła aborcję. Prokuratura chciała postawić jej zarzut dzieciobójstwa.
Opresja kobiet musi się wreszcie skończyć. Upublicznienie każdej historii kobiet przybliża nas do przywrócenia naszych praw człowieka.
Przebieg posiedzenia