9. kadencja, 80. posiedzenie, 1. dzień (28-07-2023)
18. punkt porządku dziennego:
Poprawione sprawozdanie Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo oświatowe oraz niektórych innych ustaw (druki nr 3477 i 3543).
Poseł Dariusz Klimczak:
Wysoka Izbo! Rozwój i właściwe funkcjonowanie szkolnictwa zawodowego mają niewątpliwie ogromny wpływ na polską gospodarkę, funkcjonowanie sektora przedsiębiorców, PKB itd. Wszelkiego rodzaju dotychczasowe kroki naprzód w zakresie szkolnictwa zawodowego w Polsce odbywały się tylko i wyłącznie dzięki inwencji twórczej osób, które kierują dzisiaj szkołami zawodowymi, ich umiejętnościom współpracy z sektorem przedsiębiorców i odważnym inicjatywom i próbom także poszukiwania pieniędzy, żeby ten bardzo ważny obszar funkcjonowania naszej gospodarki i szkolnictwa rozwijać. Ze strony władzy de facto mieliśmy do czynienia tylko ze zmianą nazewnictwa. Nie nazwałbym tego jakąkolwiek reformą.
Mamy dzisiaj branżowe centra umiejętności. Nierzadko pojawiają się opinie, że to jest swego rodzaju dublowanie szkolnictwa zawodowego, ustawicznego, ale także pojawiają się opinie, że wiele szkół chciałoby sięgnąć po te ogromne środki i rozwijać u siebie szkolnictwo zawodowe, natomiast okazuje się, że zwykła szkoła samorządowa czasem przegrywa konkurencję z analogiczną szkołą ministerialną, która zajmuje się tego typu szkolnictwem zawodowym. Oczywiście ten wyścig po ogromne pieniądze jest trudny. Mam nadzieję, że będzie on transparentny. W Polsce nie brakuje przykładów, że zwykła szkoła w mniejszej miejscowości przegrywa z tą ministerialną. Trzeba na to zwrócić uwagę, bo jeżeli je porównamy, to okazuje się, że możliwości, standardy i potencjał, który jest w tych mniejszych szkołach, zlokalizowanych poza dużą aglomeracją, nierzadko są na wyższym poziomie niż w tych, które mają dobrego patrona.
W Polsce jest naprawdę bardzo duża potrzeba rozwinięcia pod względem technologicznym szkolnictwa zawodowego, ale jeżeli chcemy wiedzieć, jak rozwijać te szkoły, w jakim tempie, kiedy, na kogo, na jaką liczbę uczniów się nastawiać, to musimy jak najczęściej słuchać przedsiębiorców. Ta współpraca z branżą musi być umacniana. Tylko wtedy można upatrywać pozytywnych efektów wspólnych działań.
Tak jak podkreślałem, w Polsce jest bardzo potrzebna współpraca szkolnictwa zawodowego z gospodarką, z przedsiębiorcami, chodzi o nowe technologie, naukę i, co ważne, szkolnictwo wyższe, ale potrzeba tu naturalnej współpracy, wynikającej z potrzeb rynku, a nie takiego szablonowego puszczania kilku czy kilkunastu szkół, bo to nie załatwi wszystkich problemów. No i jest jeszcze druga sprawa, którą mam na myśli, którą sygnalizowałem: wszystkie szkoły, a nie wybrane. De facto wszystkie szkoły zawodowe w Polsce powinny być BCU. Tymczasem powstanie ich kilkanaście i będą one takim listkiem figowym, który przykrywa, ma przykryć ogromne potrzeby szkolnictwa zawodowego.
Chciałbym powiedzieć, że szkolnictwo zawodowe będzie upominało się o wzrost nakładów na rozwój poszczególnych szkół. Trzeba docenić tych, którzy uczynili ogromne postępy już dzisiaj za pomocą swoich skromnych środków, ale też dzięki wielkiej pomysłowości, inwencji twórczej i dobrej współpracy z bardzo ciekawymi przedsiębiorcami. Dziękuję bardzo.
Przebieg posiedzenia