9. kadencja, 81. posiedzenie, 1. dzień (16-08-2023)

8. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych o rządowym projekcie ustawy o zasadach udzielania przez Skarb Państwa gwarancji za zobowiązania Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego (druki nr 3522 i 3548).

Poseł Maciej Konieczny:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Faktycznie spotykamy się na posiedzeniu Sejmu, którego według planu miało już nie być. Wynika z takich niespodziewanych okoliczności, bo jeszcze jakieś szalone referendum rząd zaplanował, bo Senat czegoś nie dowiózł. I sztandarowy pomysł rządu, czyli Narodowa Agencja Bezpieczeństwa Energetycznego, ma być realizowany na tym nadmiarowym posiedzeniu, co już wskazuje, jak ogromna jest porażka strategii energetycznej tego rządu.

    O co chodzi? Chodzi o to, żeby wydzielić bloki węglowe produkujące najdroższą energię, o których wiemy, że będą produkowały energię jeszcze droższą, że w przyszłości będą generowały ogromne koszty, i żeby zagwarantować im finansowanie Skarbu Państwa, żeby dać im gwarancję 70 mld. I gdyby za tym stała jakaś strategia, którą znamy, która mówi: okej, wiemy, że ta energia z węgla będzie coraz droższa, pracowaliśmy ciężko przez długie lata, żeby mieć plan odejścia od węgla, dogadaliśmy się z Unią Europejską, potrzebujemy jeszcze chwilę i mamy gwarancje finansowe, wiemy, jak to zrobić, odejdziemy, to może by się to trzymało kupy i może miałoby sens. Tylko kłopot polega na tym, że mamy ustawę, która mówi: dajemy górę pieniędzy na to, ale nie mamy tego drugiego elementu, nie mamy spójnej strategii, która pokazywałaby, jak faktycznie od tego momentu, w którym mamy coraz droższą energię, do momentu, w którym mamy nową, tańszą energię, dojść. Mamy wręcz brak dobrej woli, żeby to robić, i szereg błędów, o których zaraz powiem. Bo ten brak strategii dojścia od drogiej w tym momencie energii z tych starych bloków węglowych do taniej energii przyszłości to jest coś, co sprawia, że w tym momencie mielibyśmy zadecydować o trwałym wyrzucaniu pieniędzy budżetowych w tę dziurę, którą teraz budujemy.

    Od początku kadencji Prawo i Sprawiedliwość zdecydowało się zablokować rozwój energetyki wiatrowej na lądzie. Dlaczego? Tego nie wiadomo. Do dzisiaj tego błędu nie naprawiono, zaniedbano inwestycje w infrastrukturę energetyczną, co zaowocowało tym, że ten naprawdę imponujący rozwój energii z fotowoltaiki został zatrzymany przez to, że te nowe podłączenia są niemożliwe, ta zmiana infrastruktury energetycznej okazała się niewystarczająca i ta nowa energetyka została przez to zahamowana. To są także zaniedbania tego rządu i to powoduje, że te zmiany są zahamowane.

    Jeżeli chodzi o inwestycje w energetykę jądrową, one oczywiście pojawiły się, są warte wsparcia. Muszą być kontynuowane przez przyszłe, miejmy nadzieję już inne rządy. Ale one również pojawiły się dopiero po wielu latach rządów Prawa i Sprawiedliwości, o wiele za późno.

    Kwestie relacji z Unię Europejską są tutaj kluczowe na wielu poziomach. Rząd bardzo narzeka na system ETS, i słusznie, bo on jest źle skonstruowany, faktycznie nie pozwala na stabilne inwestycje firmom energetycznym i przewidywanie tego, ile pieniędzy mogą inwestować w nowe zielone technologie. Ale naprawdę nic nie stało na przeszkodzie, żeby rząd wszystkie pieniądze z ETS inwestował w modernizację polskiej energetyki. Tego nie robiliście, tego efektem są te zaniedbania.

    Mamy umowę społeczną z polskim górnictwem, które miałoby zapewnić stałe dostawy polskiego węgla dla NABE. Ale ta umowa cały czas wisi w powietrzu, bo nie mamy notyfikacji z Unii Europejskiej. To naprawdę jest trudna umowa, ponieważ my musimy prosić Unię Europejską o szczególne traktowanie. Ono się nam należy, bo polska energetyka jest w szczególnej sytuacji. Tylko Polska na taką skalę wydobywa węgiel i jest jasne, że przez najbliższe lata nie odejdziemy od energetyki opartej na węglu. Jest jasne, że nie ma sensu węgla importować, skoro mamy go w Polsce, więc Unia Europejska powinna się zgodzić na to, żebyśmy korzystali z polskiego węgla przez najbliższe dekady - i tutaj trzeba się dogadać. Tylko że ten rząd woli się kłócić o jakieś idiotyczne pomysły ministra Ziobry, zamiast dogadywać się w kwestiach dla Polski najważniejszych. Zapłacą za to Polacy w rachunkach, a polscy górnicy - miejmy nadzieję, że do tego nie dojdzie - raz jeszcze poprzez chaotyczne zamykanie kopalń. I mamy różne wynalazki w postaci referendów, w których rząd pyta o przymusowy mechanizm relokacji narzucany przez biurokrację europejską. Biurokracja - przykra sprawa, jednak naprawdę mamy poważniejsze rzeczy niż przezywanie Unii Europejskiej. Ale takie jest podejście tego rządu. Nieważne jest załatwianie konkretnych spraw dla Polski, ważne jest nakręcanie jakichś idiotycznych sporów z Unią Europejską w nadziei na to, że się trochę podbije sondaże przedwyborcze.

    Potrzebujemy rządu, który będzie w stanie w kwestii energetyki załatwić dla Polski (Dzwonek) warunki odejścia od drogiej energii ku taniej energii, której Polska potrzebuje. Polska jest w trudnej sytuacji, w szczególnej sytuacji, potrzebuje rządu, który będzie w stanie skutecznie negocjować na arenie europejskiej - to będzie rząd z udziałem Lewicy. Dziękuję. (Oklaski)

    (Głos z sali: Brawo!)


Przebieg posiedzenia