9. kadencja, 81. posiedzenie, 3. dzień (30-08-2023)

43. punkt porządku dziennego:

Powołanie członków Państwowej Komisji do spraw badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2007-2022 (druki nr 3612, 3613, 3615, 3616, 3617, 3618, 3619, 3620 i 3627).

Poseł Marek Biernacki:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Lex barbarorum - trudno, żebyśmy głosowali za lex barbarorum. To jest prawo, które tworzone jest przez Sejm, a które nie mieści się w żadnej normie cywilizacyjnej, nawet quasi-cywilizacyjnej, nawet mutacji. Nawet nie było w naszej historii czegoś takiego...

    (Wypowiedź poza mikrofonem)

    Ale mówię o historii cywilizacji, a nie Polski. Nie było takiego zdarzenia.

    Wyobraźcie sobie państwo, kogo się wybiera.

    (Poseł Marek Suski: Czego się boisz?)

    Wybiera się osoby, które będą najpierw w czynnościach sprawdzających sprawdzały, czy ktoś jest winny. A jak sprawdzą - oczywiście w swoim mniemaniu - to wtedy postanowieniem wszczną postępowanie. I kto to postępowanie będzie prowadził? Ci sami klienci - przepraszam, panowie, których wybieramy dzisiaj, którzy mają odwagę być dzisiaj wybrani - będą w tym postępowaniu robili śledztwo w sprawie osób, które sobie wybiorą.

    (Poseł Cezary Grabarczyk: Hańba!)

    Mało tego: oni później postanowieniem zrobią de facto rozprawę sądową. Będzie normalna rozprawa podczas tego postępowania i będą te same osoby.

    (Głos z sali: Nie bój się.)

    A oni przecież mają wizję, oni wiedzą, kto jest winny, prawda? Ta wizja jest silna, mocna - lex barbarorum.

    (Głos z sali: Czego się boisz?)

    Nie bójcie się tego nazywać, naprawdę. I co na końcu? Wydają werdykt. Bo to jest werdykt, postanowienie administracyjne. To jest śmierć cywilna, czy się komuś to podoba, czy nie.

    Więcej. Ci panowie mają wgląd we wszystkie tajne, operacyjne dokumenty. Więcej. Mogą zarządzić przeszukania, będą przeszukiwać, będą ścigać ludzi. Wreszcie te osoby mają władzę.

    I wiecie państwo co? Do dzisiaj nie wyjaśniliście sprawy pana L., agenta, który działał w Polsce. Nie wiadomo, na jakie straty naraził Polskę, pracując w komisji likwidacyjnej. Tego nie wyjaśniliście przed tą Izbą ani Polakom. I teraz powtarzacie tę samą historię. Dajecie wgląd (Dzwonek) w najbardziej tajne dokumenty ludziom nieodpowiedzialnym. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia