9. kadencja, 9. posiedzenie, 2. dzień (03-04-2020)
4. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o szczególnych rozwiązaniach wspierających realizację programów operacyjnych w związku z wystąpieniem COVID-19 w 2020 r. (druki nr 313 i 315).
Poseł Krzysztof Bosak:
Pani Marszałek! Panie Premierze! Przed Polską są wielkie wyzwania, a to, co robicie, woła o pomstę do nieba. Gospodarka się wali, wchodzimy w kryzys. Dziesiątki procent firm tracą w tej chwili płynność finansową, tysiące przedsiębiorców zawiesiło swoją działalność, setki tysięcy ludzi już zwolniono albo grozi im zwolnienie, mają redukowane wynagrodzenia. To, co zaproponowaliście, panie premierze, to tarcza biurokratyczna. Betonowe koło ratunkowe rzucone przedsiębiorcom. Z tego są zadowolone jedynie banki. Dobre rozwiązania podpowiadaliśmy, ale nie chcecie słuchać. Redukcja kosztów stałych, z więc ZUS-u, podatków, kredytów, leasingów. Łatwo dostępny kapitał obrotowy. Ułatwienia, a nie nowe regulacje. Niestety, te rozwiązania zostały odrzucone, utknęły gdzieś na niskim szczeblu profesjonalistów, którzy próbowali doradzać rządowi. Nic z tego nie wyszło.
Zajmujecie się tylko wyborami, zajmujecie się sami sobą. Rozgrywki w obozie rządzącym. Prezydent naciska na ministra, prezes naciska na wicepremiera, wicepremier negocjuje z premierem. Wszyscy ze sobą negocjujecie bez końca, jak zrobić wybory 10 maja, a nie tego oczekują Polacy. Polacy się boją, Polacy umierają, bo są chorzy, bo ochrona zdrowia jest niewydolna, a wy zajmujecie się bez końca sobą. Jesteście zaślepieni swoimi partyjnymi interesami. Tak dłużej nie można. Nie tego oczekiwali Polacy, kiedy was wybierali. Dziś obserwują to, co robicie, i wyciągają wnioski. Uważacie, że zyskacie politycznie, przeprowadzając wybory w czasie epidemii. To cyniczna kalkulacja, panie prezesie. Wiecie o tym dobrze. Uważacie, że teraz jest jeszcze szansa wygrać wybory, bo kiedy będziecie z nimi zwlekać, wprowadzając normalnie, konstytucyjnie, wbrew temu, co dziś rano w radiu pan mówił, stan nadzwyczajny, wówczas ludzie dostrzegą kryzys i moglibyście przegrać. Ale może wystarczy odrobina przyzwoitości, może wystarczy odrobina ostrożności, może wystarczy odrobina rozsądku, słuchania tego, czego naprawdę chcą Polacy, a nie tego, czego chcą wasi posłowie, wasze zaplecze w spółkach Skarbu Państwa, wasi zdezorientowani urzędnicy w kancelarii premiera, wasi ministrowie i wiceministrowie, którzy dziś boją się o posady, którzy mają od was gwarancję wynagrodzeń, nie tak jak zwykli Polacy, którzy pracują w normalnych firmach, gdzie nastąpiło załamanie obrotu w wyniku waszych decyzji, którego nie rekompensujecie, ponieważ odmawiacie wprowadzenia stanu nadzwyczajnego, który wymuszałby urzędowe rekompensaty. Ludzie widzą, co robicie. Ludzie nie są głupi. Uważacie, że możecie bez końca manipulować zarówno przepisami konstytucji, jak i procesem wyborczym, zmieniać wszystko jak w kalejdoskopie, co 3 dni przedstawiać nowy projekt, jak to ma działać.
Szanowni Państwo! Sami już się w tym pogubiliście. Dzisiaj trzy razy przesuwane było posiedzenie Prezydium Sejmu, odraczane były kolejne terminy. Zobaczymy, co jeszcze nas czeka, czym zechcecie nas zaskoczyć. To, co robicie, to jest działanie na szkodę narodu. Polacy to widzą, Polacy wyciągają z tego wnioski. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia