9. kadencja, 9. posiedzenie, 3. dzień (06-04-2020)
7. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o szczególnych zasadach przeprowadzania wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r. (druk nr 328).
Poseł Władysław Kosiniak-Kamysz:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Jeżeli was nie przekonują te głosy, które padały z tej mównicy, to na pewno taką czerwoną lampkę powinny zapalić u was słowa Janusza Korwin-Mikkego. Jak on zaczyna was popierać i doceniać, to się zastanówcie, czy dobrze robicie. To po pierwsze.
Po drugie, kwestia bezpieczeństwa i rzetelności wyborów. O bezpieczeństwie mówiłem w pierwszym wystąpieniu. Teraz o rzetelności tych wyborów i staranności ich przeprowadzenia. Jeżeli te wybory mają być rzetelnie i starannie przeprowadzone, to takie zmiany, już nie mówię o regulacjach kodeksowych, które nie powinny być wprowadzane w Kodeksie wyborczym na 6 miesięcy przed wyborami, nie mówię o 14 dniach oczekiwania od dnia złożenia tego projektu na rozpatrzenie przez Wysoką Izbę, nie powinny być dokonywane. Mam pytanie do pani marszałek, czy skonsultowała te zmiany z Radą Dialogu Społecznego, z organizacjami związkowców i pracodawców, czy zasięgnęła opinii Państwowej Komisji Wyborczej na temat możliwości zrealizowania tego prawa przez Państwową Komisję Wyborczą. Czy zapytaliście związkowców, choćby Poczty Polskiej, jaka jest ich opinia na ten temat? To są podstawowe zasady prowadzenia dialogu społecznego w Polsce. Nie mówię już o dialogu obywatelskim, bo nie było żadnego wysłuchania publicznego, żadnej debaty, która powinna być, szczególnie przy tak ważnych projektach.
A teraz o możliwościach technologicznych i technicznych przeprowadzenia tych wyborów. 30 mln kart do głosowania ma być dostarczonych przez 26 tys. listonoszy, jeżeli wszyscy będą gotowi, zdolni do pracy, będą mieli tę możliwość, bo przecież część może być objęta kwarantanną. To znaczy, że 26 tys. listonoszy ma dostarczyć... Jeden listonosz ma je dostarczyć do 1154 wyborców. To są 583 adresy. Co z adresem, który nie pokrywa się z adresem wpisanym na listę wyborców? Jeszcze raz zwracam uwagę na zgłaszanie się osób spoza terytorium Rzeczypospolitej, obywateli Rzeczypospolitej, którzy mają takie samo prawo do udziału w tych wyborach.
Kwestia obwodowych komisji wyborczych. Tu najlepszym przykładem jest Kraków, gdzie w normalnych warunkach było powoływanych 449 obwodowych komisji wyborczych. Teraz ma to zastąpić jedna komisja. Wtedy składało się to z 4,5 tys. osób, teraz te głosy ma liczyć 45 osób. 4,5 tys. osób do tej pory liczyło głosy, a teraz ma je liczyć 45 osób w gminie miejskiej Kraków. To pokazuje, że nie ma szans na rzetelność przy przeprowadzeniu tego procesu. On jest po prostu nieprzygotowany. Kiedyś byliście przeciwnikami korespondencyjnego głosowania, dzisiaj powołujecie się na Bawarię. Tylko że w Niemczech wybory korespondencyjne przeprowadzane są od lat i poczta niemiecka wysyła zapytanie oraz materiały wyborcze przed każdymi wyborami. Ten system jest przygotowany i sprawdzony. On był realizowany na nieporównywalną skalę. Nie był przeprowadzany przecież w całym landzie, objął tylko część tego landu - w części landu była druga tura wyborów. W niektórych to się zakończyło na pierwszej. Jeżeli proces ma być przeprowadzony rzetelnie i bezpiecznie, to nie dochowano staranności. Dlatego jeszcze raz zgłaszam wniosek - tym razem o odrzucenie ustawy w całości, ustawy, która służy tylko i wyłącznie utrwaleniu władzy, a nie rzetelnemu przeprowadzeniu procesu wyborczego, który już w tym momencie przez brak kampanii wyborczej został naruszony. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia