9. kadencja, 9. posiedzenie, 3. dzień (06-04-2020)

7. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o szczególnych zasadach przeprowadzania wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r. (druk nr 328).

Poseł Łukasz Schreiber:

    Pani Marszałek! Panie Premierze! Wysoka Izbo! Przysłuchując się tej debacie, można czasem odnieść wrażenie, jakbyśmy się przysłuchiwali podobnym debatom z przełomu lat 80. i 90. Wtedy też były pewne siły - tak patrzę na zgromadzonych na sali, pewnie pan prezes najlepiej mógłby nam o tym opowiedzieć - które wychodziły na tę mównicę, tak samo wszczynały taką awanturę, w każdej sprawie obrażając każdego, kto tylko ma inne zdanie, i mówiły, że w zasadzie tego nie można zrobić, ale tutaj jest bezrobocie, czemu się tym nie zajmujecie. A w istocie to wszystko miało tylko jeden istotny cel - zablokować wszelkie zmiany. W istocie miało to tylko na celu restaurowanie postkomunizmu czy też instalowanie postkomunizmu w Polsce. Otóż dziś mam wrażenie, że państwo, wytaczając tak ciężkie działa jak zwykle wobec tych zmian, zachowujecie się i postępujecie niestety podobnie. Konstatuję to z wielką przykrością, bo starałem się, tak samo zresztą jak poseł wnioskodawca, ani nikogo nie obrażać, ani nikogo nie atakować, tylko zachęcić państwa do merytorycznej dyskusji.

    To prawda: jesteśmy w obliczu bardzo poważnego kryzysu, który spowodowała pandemia koronawirusa. Ale nieprawdą jest to, co państwo twierdzicie, i to, co tutaj mówiliście, powtarzając te same kłamstwa o tym, że wyborami żyje tylko nasz obóz. Powiem tak: przecież działania, które są podejmowane, są widoczne. Pan premier mówił dzisiaj o nich w Sejmie. Myślę, że jeszcze w tym tygodniu trafi do Wysokiej Izby kolejny projekt ustawy, który ma właśnie pomagać przedsiębiorcom, który ma pomagać służbie zdrowia, który ma pomagać różnego rodzaju grupom osób, które są dziś poszkodowane. Jedno nie wyklucza więc drugiego. Konstytucja nie przestała obowiązywać, życie nie przestało się toczyć.

    Sprawa druga. Cały czas pomimo tylu głosów nie usłyszeliśmy, co w istocie ma dać comiesięczna awantura o przesuwanie terminu wyborów, oprócz tego, że państwo będziecie mieli przez ten miesiąc wolne i nie będziecie w żaden sposób uczestniczyli w pracach i w żaden sposób nie będziecie podejmowali decyzji. Będzie to wyraźne złamanie, a co najmniej mocne nagięcie konstytucji i wreszcie uderzenie w gospodarkę, o którą rzekomo tak się troszczycie.

    Sprawa trzecia - konstytucja, 6 miesięcy przed. Przytoczę artykuł... Przytoczę nie artykuł, ale słowa z posiedzenia komisji sejmowej pana przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej, na którego się często powołujecie, pana Wojciecha Hermelińskiego, który sam w Sejmie, przedstawiając zmiany i zachęcając do nich, chociaż było mniej niż 6 miesięcy przed wyborami, twierdził: Jednak jestem skłonny stwierdzić, że trudno jest mówić o takich istotnych zmianach w prawie wyborczym, o których mówi orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego. Są to przede wszystkim kwestie techniczne, na których nam zależy. I z tego względu, co muszę powiedzieć, wyrażamy uznanie dla Wysokiej Izby i dla projektodawców, że te przepisy wprowadzają - itd. Tak że te słowa można by dzisiaj powtórzyć.

    (Poseł Marcin Kierwiński: Panie pośle, ale wtedy pan był przeciw korespondencyjnemu...)

    Nie, zupełnie pan myli wszystko. Zachęcam do zapoznania się, to jest wypowiedź z posiedzenia komisji z 2019 r.

    A teraz jeżeli chodzi o wybory korespondencyjne - to jest też dobre pytanie i państwo je zadajecie. Otóż tak: gdyby wówczas, w grudniu 2017 r., ktokolwiek zapytał mnie, czy jestem za tym, żeby zakazać czy drastycznie ograniczyć możliwość wyjścia Polaków z domu, powiedziałbym, że oczywiście jestem przeciwko takiemu pomysłowi. Tak samo jak wówczas byłem - i dalej pozostaję - przeciwko wpisywaniu na stałe maksymalnego rozszerzania tego prawa. To jest ustawa, która się odnosi do tych wyborów. Jesteśmy w nadzwyczajnej sytuacji, a więc nadzwyczajne środki są wskazane. Dziwię się, że ktoś może tego nie rozumieć.

    Wreszcie pan poseł, chyba przedstawiciel Lewicy, mówił o poprawce do art. 17. Powiem tak, wychodząc naprzeciw: jeżeli to budzi wątpliwości, choć moim zdaniem jest jasne, że intencja jest zupełnie inna, nie żeby karać kogoś za to, że nie poszedł na wybory, ale jeżeli budzi to wątpliwości, składamy poprawkę, jedną z paru, która to ureguluje. Tak że proszę zobaczyć: jesteśmy gotowi iść państwu na rękę w wielu sprawach.

    Odnośnie do głosu pana przewodniczącego, że w Krakowie będzie problem z policzeniem głosów, panu przewodniczącemu umknął art. 10 ust. 11 projektowanej ustawy, że w szczególnie uzasadnionych przypadkach komisarz wyborczy, mając na względzie sprawność i skuteczność pracy komisji (Dzwonek), może powołać w skład gminnej obwodowej komisji większą liczbę osób niż określona w ust. 5.

    Wysoka Izbo! Kończąc, zachęcam wszystkich mimo wszystko do poparcia tej ustawy w imię troski o Polaków, a jutro z tą samą werwą, determinacją byście państwo dyskutowali na temat pomocy Polakom, pomocy polskim firmom, polskim przedsiębiorcom i byście państwo nie uchylali się od pracy w Sejmie. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia