10. kadencja, 15. posiedzenie, 2. dzień (12-07-2024)
11. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Radosław Kujawa:
Panie marszałku, Wysoka Izbo, szanowni państwo, urząd ministra koordynatora służb specjalnych i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego z należytą powagą podchodzą do wszelkich skarg na działalność funkcjonariuszy, zwłaszcza tych dotyczących traktowania osób, które były przedmiotem aktywności agencji. Wszystkie czynności procesowe wobec osób, o których pani wspomniała i którym prokuratura zarzuca m.in. wyrządzenie wysokiej szkody majątkowej o wielkich rozmiarach, poświadczenie nieprawdy w dokumentach w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, były realizowane przez ABW na podstawie postanowień zespołu śledczego nr 2 Prokuratury Krajowej. Prokuratura szacuje w akcie oskarżenia, że szkoda majątkowa w wielkich rozmiarach w mieniu Skarbu Państwa, o której wyrządzenie oskarżony jest zarówno ks. Michał, jak i wspomniane urzędniczki, sięga kwoty nie mniejszej niż 66 mln zł, ale co ważne, skutkuje też ograniczeniem dostępności środków przeznaczonych dla ofiar przestępstw.
Ponieważ odnoszę się tutaj do spraw, o których państwo wspominacie, chciałbym powiedzieć, że w ramach czynności zleconych przez prokuraturę w dniu 26 marca 2024 r. w godzinach porannych doszło do zatrzymania ks. Michała w miejscowości Porąbka Uszewska w Małopolsce, w domu należącym do osoby, z którą tam przebywał i która była świadkiem zatrzymania i prowadzonych wówczas czynności. Ani ks. Michał, ani osoba, o której wspomniałem, przez ponad 3 miesiące nie skarżyli się na działania funkcjonariuszy podczas tego poranka.
(Poseł Barbara Bartuś: A mieli taką możliwość?)
Wrócę do tego.
Konwój ruszył do Warszawy o godz. 10, a zatrzymany otrzymał na drogę wodę i kanapki przygotowane przez osobę, która towarzyszyła mu w opuszczeniu tego domu. W czasie 3-godzinnej podróży podczas postoju na stacji ks. Michał korzystał z toalety. Przepraszam za ten szczegółowy opis, ale ranga zarzutów powoduje, że ograniczę się tylko do niezbędnych wyjaśnień, bo cała masa tych ustaleń będzie przekazana w stosownym trybie w trakcie postępowań wyjaśniających, które oczywiście się toczą. W Warszawie trwały dalsze czynności z udziałem księdza, a o godz. 17 został on poddany badaniom lekarskim i w ich wyniku został zakwalifikowany jako zdolny do wykonywania czynności procesowych. Noc spędził w policyjnej izbie zatrzymań i ponownie podczas całego dnia wobec funkcjonariuszy, jak i - co istotne - wobec lekarza nie formułował żadnych próśb, żadnych oczekiwań, a tym bardziej skarg czy zażaleń. W trakcie kolejnych czynności i w kolejnych dniach, aż do posiedzenia aresztowego w dniu 28 marca, zatrzymany nie skarżył się na żadne niedogodności. Natomiast 27 marca 2024 r. jego pełnomocnik Krzysztof Wąsowski publicznie stwierdził, że funkcjonariusze ABW, tu cytat, zachowywali się bardzo po ludzku, za co jest im tak po ludzku wdzięczny. Sądzę, że państwo znacie te słowa, ale cieszę się bardzo.
(Poseł Barbara Bartuś: Znamy, dotyczyło to drugiej ekipy.)
Jak wspomniałem na wstępie, z niezwykłą powagą traktujemy wszelkie sygnały dotyczące uchybień i zaniechań, a tym bardziej możliwych nieprawidłowości w działaniach służb. Dlatego ABW wszczęła czynności wyjaśniające. Dla jasności: do dzisiaj ani do ABW, ani do ministra koordynatora nie wpłynęła żadna pisemna skarga dotycząca postępowania funkcjonariuszy zarówno wobec ks. Michała, jak i wobec osób, o których pani wspomniała. Pierwsze oskarżenia o możliwości nieprawidłowości w postępowaniu funkcjonariuszy pojawiły się 30 czerwca, 3 miesiące po zatrzymaniu, kilka dni po tym, jak przedłużony został areszt przez sąd.
(Poseł Barbara Bartuś: ...miał utrudniony kontakt.)
A więc minęło dziewięćdziesiąt kilka dni do momentu, w którym państwo podnosicie oskarżenia, które przez 90 dni nigdy nie pojawiły się ani w postaci formalnych dokumentów ani w postaci informacji medialnych.
(Poseł Barbara Bartuś: Medialnie było...)
ABW powstała w 2002 r. i w tym okresie zatrzymała kilkaset osób...
(Poseł Barbara Bartuś: Sam obrońca...)
Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:
Pani poseł, miała pani wystarczająco dużo czasu, nawet więcej niż przewiduje regulamin. Ja nie reagowałem, czekając, aż pani swoją zakończy wypowiedź.
Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Radosław Kujawa:
ABW powstała w 2002 r. i w tym okresie zatrzymała kilkaset osób, jeśli nie tysiąc, jednak nikt nigdy nie zarzucił jej stosowania tortur. Ten przypadek, jestem o tym przekonany, zakończy się wyjaśnieniem wszystkich wątpliwości - dokładamy starań, aby tak się stało - potwierdzając, że funkcjonariusze ABW zachowali się profesjonalnie i zgodnie z zasadami prawa.
(Głos z sali: Są zarzuty...)
To oddani Polsce i służbie podoficerowie i oficerowie, którzy na co dzień zatrzymują (Dzwonek) złodziei, szpiegów i dywersantów, i za te działania należy im się uznanie i najwyższy szacunek. Funkcjonariusze ci od wielu lat służą z poświęceniem Polsce, bez względu na to, kto sprawuje w danym momencie władzę. Nie mam wątpliwości, że tym, którzy rzucają oszczercze oskarżenia...
(Poseł Joanna Borowiak: A te polecenia na odprawie?)
...nie wystarczy charakteru, aby za swoje nieprawdziwe oskarżenia przeprosić.
(Poseł Joanna Borowiak: Kto wydał polecenie na odprawie?)
Proszę zapytać tych...
(Poseł Joanna Borowiak: Pana pytam. Pana pytamy.)
...którzy przekazują pani te informacje, dlaczego...
Przebieg posiedzenia