10. kadencja, 15. posiedzenie, 2. dzień (12-07-2024)
11. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Poseł Marcin Warchoł:
Dziękuję.
Panie marszałku, szanowni państwo, wypowiedź pana ministra to jest kpina. Pan minister poucza nas, kiedy powstało ABW, ile ABW zatrzymało osób, i odnosi się do treści zarzutów. Ale nie mówimy o zarzutach, nie mówimy o historii ABW. Panie ministrze, mówimy o tym, że zostały naruszone w sposób rażący podstawowe prawa zatrzymanych.
Zawieziono mnie na dołek. Od szóstej rano, przez cały dzień, nawet przy czynnościach fizjologicznych, byłem skuty. Ani na chwilę nie zdjęto mi kajdanek. Usłyszałem, że o tej porze nie ma kolacji ani wody. Ubłagałem pół butelki wody z kranu, przyniesionej w butelce, która stała w celi. Rano, kiedy prosiłem, by zaprowadzono mnie do WC, usłyszałem: lej do niej - relacjonuje ksiądz. Gdy wróciłem do celi, posprzątałem ją po poprzednim lokatorze i padłem jak nieżywy. Po krótkiej chwili nagle zapaliło się światło. Okazało się, że jestem pod nadzorem. Stąd kamera, kajdanki, nawet przy przejściu na spacerniak, izolowanie od innych (Dzwonek), budzenie światłem przez całą noc, co godzinę. I tak było przez 2 tygodnie.
Szanowni państwo, tortury to jest również deprecjonujące, degradujące, poniżające człowieka zachowanie, to jest odzieranie go z godności.
Jeszcze sekundkę, panie marszałku.
Tortury polegają na tym, że człowieka się stawia w sytuacji poniżającej, zadaje mu się ból fizyczny i psychiczny. Odnoszę się do orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. To jest częste nękanie, gaszenie światła, zapalanie, przerywanie snu, uniemożliwianie załatwiania czynności fizjologicznych. Wypisz wymaluj jak w sprawie wszystkich zatrzymanych. Panie ministrze, bardzo proszę o odrobinę szacunku wobec ludzi, którzy mają również godność osobistą. Dziękuję. (Oklaski)
(Poseł Barbara Bartuś: A my się chcemy też o kobiety upomnieć. Pan minister nic nie powiedział w tym temacie.)
(Poseł Joanna Borowiak: Upominamy się o kobiety.)
Przebieg posiedzenia