10. kadencja, 33. posiedzenie, 1. dzień (23-04-2025)
2. punkt porządku dziennego:
Informacja Ministra Spraw Zagranicznych o zadaniach polskiej polityki zagranicznej w 2025 roku.
Poseł Paweł Kowal:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Co jest dzisiaj istotą polityki zagranicznej? Jak można by streścić słowa, które padały tu dzisiaj przed przerwą? Bezpieczna granica, bezpieczne miasto, amunicja, broń, pewność obrony ojczyzny. To są kategorie, w których dzisiaj się poruszamy. Pojedźcie, wielu z państwa dużo podróżuje, posłowi Foglowi polecam, żeby pojechał: pojedź, człowieku, na Podlasie, pojedź na Podkarpacie. Wczoraj byłem w Przemyślu. Posłuchajcie, o czym mówią ludzie.
(Głos z sali: Przecież byliście przeciwko.)
Dzisiaj polityka zagraniczna to nie są intelektualne hopsztosy z tej mównicy. Dzisiaj polityka zagraniczna to sama istota rzeczy i życia, zdrowia i bezpieczeństwa, i tym się zajmuje ten rząd. 20 lat temu odszedł Karol Wojtyła, Jan Paweł II, jeden z najwybitniejszych polskich przywódców XX w. Przypomina mi się zawsze, kiedy o nim myślę, ˝Pamięć i tożsamość˝, jego ostatnia książka, która jest jak testament dla tych, którzy nic nie rozumieją z tego, co dzisiaj trzeba zrobić. Bo przecież rząd Donalda Tuska i my wszyscy zastanawiamy się, jak doprowadzić do tego, żeby nasze rodziny, nasi bliscy na Podlasiu, w Przemyślu, na Podkarpaciu czy w Warszawie czuli się bezpiecznie. Wybitny Karol Wojtyła daje na to odpowiedź, bo mówi, że w Polsce zawsze była tendencja do porozumień i unii, czy to politycznych, czy religijnych. Oto jest istota polityki, którą prowadzi rząd Donalda Tuska, żebyśmy nie byli sami. Chciałbym to dzisiaj szczerze, patrząc w oczy, nie posłom opozycji, ale Polakom powiedzieć: wszystko, co robimy, każdy ruch i każdy wysiłek Ministerstwa Spraw Zagranicznych i całego rządu to jest polityka, żebyśmy nie zostali w trudnych czasach sami. (Oklaski) To jest istota, by nie być osamotnionym i by mieć plan.
Bo jakie mamy czasy? Inny wybitny Polak, także formalnie pod inną flagą, bo pod amerykańską, Zbigniew Brzeziński, doradził mi - może tu jest gdzieś ambasador Koźmiński - tę ostatnią książkę, ˝Strategiczna wizja˝. Patrzę: rok 2025, czas chaosu, jakby przewidział. I teraz trzeba się odnaleźć w czasach chaosu, bo przecież dzisiejsze wystąpienie ministra spraw zagranicznych czy dzisiejszą sytuację polityki zagranicznej Polski można porównać tylko z tym, co zastał Skubiszewski, albo z momentem wchodzenia do NATO. Wszystko się zmienia. Trzeba czuć ten moment, panie i panowie z opozycji, żeby go nie przespać i nie sprzedać własnego narodu wśród tego gwaru i hałasu. I to jest dzisiaj istotą, by znaleźć się w tym trudnym czasie.
Mama nigdy do mnie nie pisze o polityce, a dzisiaj słuchała Sikorskiego. I nagle dostaję taki SMS: Dobrze ten Sikorski mówi. Chciałbym powiedzieć mamie i chciałbym to powiedzieć każdemu Polakowi, który mnie słucha: to nie jest tak, że Sikorski to mówi. Rząd Donalda Tuska i minister spraw zagranicznych to realizują (Oklaski) i wiedzą, jakie do tego dobrać instrumenty. Minister potrafi to prosto powiedzieć, tak żeby także pan poseł Sęk zrozumiał, o co chodzi w tej polityce.
(Poseł Szymon Szynkowski vel Sęk: Odpisz mamie...)
Takie czasy chaosu to jest też moment na to, żeby pokazać aspiracje, pokazać, że możemy grać wyżej, że możemy być poważniejsi jako naród, jako państwo, że nie odstawiamy nogi. I to także jest istota naszej polityki.
Siedzimy w ławie, komentujemy wystąpienie i kolega pyta: Jak zrobić, żeby być w tym G20? I to jest moje pytanie także do pana ministra. My dzisiaj mamy czas, kiedy na takie pytania odpowiadamy także sobie, bo widzimy, że świat, w którym przywykliśmy żyć, się rozpada. Ten rząd ma odpowiedzi na takie pytania: poprzez promocję gospodarczą, poprzez eksport, poprzez wsparcie dla polskich pracodawców, poprzez wsparcie dla tych, którzy tworzą w Polsce miejsca pracy. To będzie dotyczyło także problemu odbudowy Ukrainy. Trzymamy się tego. Byliśmy razem w ten najgorszy czas. Mówił to także prezydent Ukrainy, który wspiera relacje polsko-ukraińskie. Trzymamy się tego. Będziemy razem w czasie odbudowy. To będzie miejsce na polski eksport. To będzie miejsce na tranzyt, na łączność, na to, żeby polskie przedsiębiorstwa w tym uczestniczyły jako sąsiad, na zasadzie dobrego sąsiedztwa.
Dzisiaj toczą się dyskusje o przerwaniu wojny, a może tylko o przerwaniu tej gorącej fazy długiej wojny. To może wspomnę jeszcze jednego Polaka, który dobrze znał Rosję. To jeden z najwybitniejszych, choć też głównie nie pod polską banderą służył - książę Czartoryski. Nie ustawał on do ostatnich swoich dni, żeby powiedzieć na świecie, czego nie należy robić z Rosją. To jest nasze powołanie. Nie dziwcie się temu. Dzisiaj ktoś krytykował ministra za to, że tyle o tym mówił. To jest nasze powołanie powiedzieć każdemu, kto dzisiaj siada do rozmów z Putinem i z ruskimi, że nie można ustąpić w sprawie zmian terytorialnych siłą. Przełamanie tego tabu jest groźne dla polskiego bezpieczeństwa. (Oklaski) Dzisiaj w tych dyskusjach, które się toczą wokół Ukrainy, każda sprawa gdzieś na końcu i na początku dotyczy bezpieczeństwa naszej ojczyzny. Jeżeli raz się zgodzimy na to, że ktoś siłą zmienia granicę, a potem to sankcjonuje prawnie, to to jest bezpośrednie zagrożenie dla naszego państwa i naszego narodu. Nasi poprzednicy, nasi dziadkowie za dużo za to zapłacili, żebyśmy mogli to zostawić. To samo, jeżeli chodzi o zniesienie sankcji.
(Głos z sali: Nikt z tym nie polemizuje.)
Dlatego potrzebujemy waszego uczciwego wsparcia. Dlatego kładziemy taki nacisk na prawo międzynarodowe. Dlatego w czasie, kiedy wy krzyczycie, my spokojnie odpowiadamy: synergia. Dlatego wczoraj rozmawialiśmy 2,5 godziny na posiedzeniu komisji. Kiedy były zamknięte drzwi, można było normalnie rozmawiać, i z żartem, i z ironią, ale poważnie o bezpieczeństwie państwa. I tego bym oczekiwał od was z tej trybuny. Chodzi o to, żeby wyczuć te kluczowe momenty, żeby opozycja wyczuła, gdzie idzie o bezpieczeństwo naszych obywateli, gdzie idzie o fundamentalne kwestie, i potrafiła tutaj odważnie to powiedzieć, a nie chować się. Chodzi o to, że kontynuacja nie jest grzechem. I co z tego, że mówicie, że coś kontynuujemy? My się tego nie boimy. Jak Polska potrzebuje coś kontynuować, to będzie to kontynuować. Jak trzeba upomnieć się o godny pochówek naszych obywateli, to będziemy to robić, nawet jeśli ktoś to wcześniej robił. Tylko z tego powodu, że wyście to robili, my nie przestaniemy tego robić. Czasami szukanie z wami tego kompromisu to jest orka na ugorze, ale będziemy to robić, będzie to robiła także Komisja Spraw Zagranicznych. Chce tak działać. Będziemy wspólnie lobbować także w Stanach Zjednoczonych, przedstawiać nasze argumenty, przedstawiać nasze osiągnięcia i naszą pozycję. To jest dzisiaj fundamentalnie potrzebne i z tej drogi nie zejdziemy, nawet jak sobie będziecie krzyczeć. Będziemy was spokojnie zachęcać do współpracy.
Tylko jedna rzecz, bo nie da się sprostować wszystkiego, o czym mówił mój poprzednik, poseł Fogiel. Niech to zawsze, na wieki w tej Izbie zostanie, we wszystkich protokołach: to wyście wykreślali słowo ˝reparacje˝ z uchwały sejmowej i to wyście je wykreślali z noty Ministerstwa Spraw Zagranicznych. To was obciąża, to jest wasza hańba. (Poruszenie na sali, oklaski)
(Głos z sali: Minister Bartoszewski...)
Zdradzę wam jeszcze jedną tajemnicę. Mam nadzieję, że pan premier nie będzie miał pretensji. Zapytałem wtedy pana premiera: Jak działamy? Powiedział: Idziemy. Jedź do Berlina, idziemy, robimy razem. Trzeba się upomnieć, bo to jest polski interes prawny. A wtedy co robili PiS-owcy? Wszędzie, gdzie znaleźli słowo ˝reparacje˝, je wykreślali. I to jest wasz wstyd.
(Głos z sali: Hańba!)
Z tego powinniście się wytłumaczyć, a przynajmniej obiecać, że już nigdy nie będziecie używali tego kłamliwego argumentu. W każdym razie zachęcamy was do współpracy, w każdym razie zachęcamy was do refleksji i w każdym razie zachęcamy was, żebyście wspólnie z nami pamiętali. Niech żyje Polska. Niech żyje Polska w Unii Europejskiej, w NATO. Polska, która ma tendencje do unii i do porozumień, jak mówił Jan Paweł II. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia