10. kadencja, 33. posiedzenie, 1. dzień (23-04-2025)
2. punkt porządku dziennego:
Informacja Ministra Spraw Zagranicznych o zadaniach polskiej polityki zagranicznej w 2025 roku.
Poseł Marek Krząkała:
Szanowny Panie Marszałku! Państwo Ministrowie! Wysoka Izbo! Ta dzisiejsza debata po raz kolejny pokazuje, że prawej stronie sali, PiS-owi i Konfederacji, trudno powstrzymać się od populizmu, pustych frazesów, złośliwości, półprawd i przekłamań. Szkoda, bo polityka zagraniczna, zwłaszcza wobec zagrożeń ze strony Rosji, powinna być tą, która łączy, a nie dzieli.
To jest niebywałe, że dla niektórych większym problemem niż zagrożenie płynące ze Wschodu i destrukcyjna polityka Putina jest Unia Europejska. Ta, do której wstępowaliśmy 21 lat temu, chcąc wyrwać się z objęć Rosji i stać się częścią zachodniej demokracji. Ta, która daje nam gwarancję bezpieczeństwa i zapewnia wzrost gospodarczy. Wbrew temu, co mówicie, wcale nie odbiera nam suwerenności. Jest oparta na wartościach - ktoś to tutaj kwestionował - o czym mówi art. 2 Traktatu o Unii Europejskiej.
Zwłaszcza wobec działań administracji Trumpa musimy bardziej polegać na sobie i przeciwstawiać się każdej próbie osłabienia jedności Unii Europejskiej. Na tym polega dzisiejszy patriotyzm. To właśnie sojusze, zarówno NATO, jak i nasze członkostwo w Unii, możliwość współpracy z jej największymi graczami, są dla Polski gwarantem bezpieczeństwa. Są szansą, ale i wyzwaniem, bo 8 lat rządów Zjednoczonej Prawicy niestety narobiło wiele złego. Dlatego minister słusznie mówi o wadze spotkań wielkiej piątki zapoczątkowanych w Warszawie, które pozwalają wzmacniać nasze bezpieczeństwo i bezpieczeństwo Europy. Również reaktywacja Trójkąta Weimarskiego sprawdza się jako instrument zachowania jedności i bezpieczeństwa.
Mamy w Niemczech nowy rząd i kanclerza, któremu zależy na dobrych relacjach z Polską. Mamy zbieżną ocenę zagrożeń ze strony Putina i wspólne stanowisko w kwestii pomocy Ukrainie. Musimy to wykorzystać. Dlatego apeluję do opozycji, by przestała straszyć Niemcami. Od zakończenia wojny minęło 80 lat, więc przestańcie siać ferment i zachowywać się jak towarzysz Gomułka, który grał kartą niemiecką.
(Głos z sali: Jak zapłacą, to przestaniemy.)
Czas najwyższy patrzeć w przyszłość i zadbać o nasze bezpieczeństwo wspólnie. Bo to Moskwa, a nie Berlin czy Bruksela, jest dla nas zagrożeniem. A jeśli opozycja chce pomóc, to niech naciska na premiera Orbána, który blokuje sankcje nakładane na Rosję i nie chce pomagać Ukrainie. Bo powinni się tego wstydzić i przepraszać Polaków za współpracę z sojusznikami Putina. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia