10. kadencja, 33. posiedzenie, 1. dzień (23-04-2025)
3. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji do Spraw Deregulacji o rządowym projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu deregulacji prawa gospodarczego i administracyjnego oraz doskonalenia zasad opracowywania prawa gospodarczego (druki nr 1108 i 1168).
Minister Rozwoju i Technologii Krzysztof Paszyk:
Bardzo dziękuję.
Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Panie i Panowie Posłowie! Żeby zacząć w takim pozytywnym duchu, bo trochę, przynajmniej w niektórych wypowiedziach, pobrzmiewiał pesymizm: jedno z badań, które zostały przeprowadzone, porównujące rok 2023 z rokiem 2024, jeśli chodzi o legislację w zakresie prawa gospodarczego, pokazuje, że rok do roku o 60% zmniejszyła się liczba regulacji uchwalonych w tej Izbie. To jest dobry kierunek, który łącznie z tym procesem, któremu dzisiaj służy ta debata, jak myślę, daje nadzieję wielu Polkom, wielu Polakom, nie tylko w sferze gospodarczej. Chociaż dzisiaj gromadzi nas tu przede wszystkim chęć wsparcia polskich przedsiębiorców, wyjścia im naprzeciw.
Zacznę od nawiązania do słów pana ministra Dariusza Wieczorka, zapewniając Wysoką Izbę, że ta ustawa, nad którą procedujemy, to zaledwie początek procesu. To jest pewien pilotaż. Cieszymy się, wspólnie z panem ministrem Michałem Jarosem reprezentując Ministerstwo Rozwoju i Technologii, że tak sprawnie postępuje procedowanie nad tą ustawą. Właściwie w ciągu 2 tygodni mamy drugie czytanie, sprawne posiedzenie komisji deregulacyjnej, za które dziękuję panu przewodniczącemu Ryszardowi Petru. To jest początek, pilotaż pewnego procesu. On będzie postępował, jeśli chodzi o Ministerstwo Rozwoju i Technologii, które jest za to odpowiedzialne, ma wpisane w zakres swej działalności deregulację. Ten proces będzie również postępował na poziomie rządu. Z tego miejsca dziękuję za kawał dobrej roboty wykonywanej i już wykonanej przez pana ministra Macieja Berka, szefa stałego komitetu Rady Ministrów, bo to on jest partnerem strony społecznej. To na poziomie pana ministra Berka dokonuje się selekcja propozycji, które wpływają, i ich podział, w zależności od dziedziny, na poszczególne resorty, które już dalej zajmą się przygotowaniem przepisów, które odpowiadają na te postulaty.
Chcę szanowne panie i szanownych panów posłów zapewnić, że w najbliższych tygodniach, miesiącach możemy się spodziewać kolejnych zmian. To bardzo często będą takie punktowe zmiany przepisów w tym zakresie. Jutro będzie szersza informacja, jeśli chodzi o dalszy kalendarz i harmonogram tych działań, które chcemy przedstawić wspólnie z panem premierem. To jest pewien proces, który dzisiaj zapowiada ten projekt. Robimy to, tak jak część z pań i panów posłów wskazała, żeby polskim przedsiębiorcom było łatwiej, było taniej. Tak jak jeden z posłów z tego miejsca powiedział: Czas to pieniądz. To wyjątkowo trafne sformułowanie. Dzisiaj, chcąc być konkurencyjnym, nie możemy skazywać przedsiębiorców, od tych najmniejszych, jednoosobowych działalności gospodarczych, po małe i średnie... Myślę, że wiele dużych podmiotów też mierzy się z nadmierną ilością obowiązków, co ma przełożenie na straty finansowe, organizacyjne, czasowe, a w konsekwencji - właśnie na utratę konkurencyjności.
Jeśli pani marszałek pozwoli, w kilku zdaniach odpowiem na kilka pytań, które wybrzmiały, a były skierowane do mnie, do Ministerstwa Rozwoju i Technologii.
Pierwsze: Czy w związku z zapisami tego projektu spadną wpływy podatkowe? Uspokajam. Ta ustawa była wielokrotnie analizowana, oceniana przez ekspertów Ministerstwa Finansów i nie ma takich skutków.
Poseł Józefaciuk. Tak, spółki z ograniczoną odpowiedzialnością będą dołączone do rzemiosła. Jeśli chodzi o takie usługi jak fotografia czy usługi hotelarskie, to one od zarania nie mieściły się w rzemiośle. Nie było też takich oczekiwań ze strony przedstawicieli tych branż. Wielokrotnie w zespole, który pracował w Ministerstwie Rozwoju i Technologii, jeszcze kiedy ministrem był pan Krzysztof Hetman... Ten zespół pracował również pod nadzorem pana ministra Jacka Tomczaka. Cały czas w tym zespole byli przedstawiciele rzemiosła, więc jeśli byłby taki postulat i byłoby takie oczekiwanie, to na pewno by to wybrzmiało i na pewno by się to znalazło w tym projekcie.
Pan poseł Lorek w pytaniu zwracał uwagę na nieuwzględnienie koncernów międzynarodowych, jeśli chodzi o regulacje. To, jak rozumiem, nie w zakresie tej ustawy, ale w ogóle - że nie ma takich planów, że się nie planuje jakichś obciążeń podatkowych. Za obciążenia podatkowe, panie pośle, nie odpowiadam, więc nie będę się wypowiadał, nie będę wchodził w zakres działalności Ministerstwa Finansów. Natomiast mogę, panie pośle - szkoda, że pana nie ma - powiedzieć, że niedawno do wykazu legislacyjnych prac rządu została z inicjatywy Ministerstwa Rozwoju i Technologii wpisana nowelizacja Prawa zamówień publicznych, która będzie swoistego rodzaju zaporą przed nieuczciwymi podmiotami z krajów trzecich, które bardzo często z dotacjami, które otrzymują w swoich krajach, nieuczciwie stawały do zamówień publicznych. W efekcie nasze, polskie, dobre i uczciwe firmy z tych przetargów wypadały. Mamy na radarze resortowym tę sprawę. Nie jest to jedyne wyjście naprzeciw polskim przedsiębiorcom. W zakresie zamówień publicznych również niebawem do Sejmu trafi przyjęta przez rząd 3 tygodnie temu ustawa o certyfikacji przedsiębiorców. Jeden certyfikat będzie przez 3 lata wystarczał, aby stawać do zamówień publicznych. Rezygnujemy ze skazywania przedsiębiorców na każdorazową papierologię, wyjaśnienia, uzgodnienia, a w efekcie na zniechęcenie, które u wielu przedsiębiorców było w kontekście zamówień publicznych. Myślimy o polskich przedsiębiorstwach, aby im ułatwiać w zderzeniu z konkurencją właśnie z państw trzecich.
Pani poseł Lidia Czechak, kwestia przerwania biegu przedawnienia. Uspokajam, pani poseł, temat nie wypadł, nie został wyeliminowany. Uzgodniliśmy w toku prac na poziomie rządu, że bardziej właściwym dla tego zagadnienia będzie Ministerstwo Finansów. I w kolejnych transzach tych przepisów deregulacyjnych zapewniam panią, że to zagadnienie będzie, i to pewnie jako jedno z pierwszych, bo Ministerstwo Finansów bardzo solidnie pracuje, jest bardzo mocno obciążone sporą liczbą przepisów, które wychodzą naprzeciw postulatom strony społecznej, wyciągnięte, tak bym powiedział, z naszego pakietu, żeby za chwilę Ministerstwo Finansów to przygotowało, przedstawiło Wysokiej Izbie. Będziemy nad tym debatować.
Pan poseł Tumanowicz mówi, że to jest wydmuszka, że nastąpiło jakieś kopiuj-wklej.
(Poseł Witold Tumanowicz: Nie użyłem słowa: wydmuszka.)
Panie Pośle! Może to jest na razie tylko 48 propozycji, ale to jest, wielokrotnie będę to powtarzał, początek, to jest pilotaż procesu, który będzie, proszę mi wierzyć, w najbliższych tygodniach i miesiącach bardzo widoczny w Sejmie. Mnóstwo tych przepisów na poziomie poszczególnych resortów jest przygotowywanych. Mało tego, na ukończeniu jest w tej chwili, ostatnie szlify, drugi pakiet deregulacyjny przygotowywany od tygodni, miesięcy w Ministerstwie Rozwoju i Technologii. Też kończymy. Tam będzie wiele bardzo dobrych, wychodzących, też odważnych propozycji. Odnoszę się od razu do pytania, które kilkukrotnie wybrzmiało i z prawej strony, i z lewej strony sali: Co dalej? Dalej intensywne prace, które będą odpowiedzią na te postulaty strony społecznej, które trafiły już do poszczególnych resortów. Te resorty dalej nad tymi propozycjami pracują: od resortu klimatu - akurat pan minister Motyka dotarł do ław rządowych - po ministerstwo sportu, bo też o deregulacji, jeśli chodzi o sport, była mowa. Pani poseł Małgorzata Niemczyk o tym mówiła. Te propozycje, które ze strony społecznej, wielu organizacji trafiają, są merytorycznie dzielone w zależności od właściwości poszczególnych resortów.
Jeśli chodzi o wypowiedź pana posła Gawrona, jeszcze raz powtarzam, to jest początek procesu. Bardzo nam zależy na tym, żeby on postępował sprawnie. Ta ustawa daje dowód na pewną rękojmię, że pracujemy sprawnie, z otwartością. Dzisiaj po raz kolejny, także jeżeli chodzi o pierwsze czytanie, jak na standardy tej sali w ostatnich latach naprawdę jest zachowany poziom debaty, jest przestrzeń na rozmowę. To jest też dobry prognostyk odnośnie do tego, że to będzie proces, który będzie postępował dalej w tym duchu. Nie zgodzę się, że rząd nie spełnia postulatów. Spełniamy postulaty na tyle, na ile możliwości budżetowe pozwalają, a przypomnę Wysokiej Izbie, że dzisiaj kluczowy wpływ na możliwości budżetowe mają wydatki, które wydajemy na obronność. Ale to nie znaczy, że nie realizujemy naszych zobowiązań. Czasami nie następują w takim zakresie, w jakim chcielibyśmy, aby nastąpiły. Kwestia urlopu od ZUS-u jest najlepszym na to dowodem. Jest pierwszy krok w stronę dobrowolnego ZUS-u zrobiony? Jest zrobiony. Blisko 1,5 mln przedsiębiorców na koniec ubiegłego roku skorzystało? Skorzystało. To dowód.
(Poseł Krzysztof Mulawa: A obiecywaliście coś innego.)
Obiecaliśmy dobrowolny ZUS. Mamy jeszcze prawie 2,5 roku tej kadencji. Pierwszy krok zrobiliśmy w ciągu niespełna roku, pierwszego roku, panie pośle. Naprawdę trochę nadziei.
(Poseł Witold Tumanowicz: Będzie można obiecać jeszcze raz.)
Odnośnie do obniżenia składki zdrowotnej też, uważam, taki pierwszy krok został zrobiony, a nawet dwa kroki zostały zrobione. Tu też kłaniają się możliwości budżetowe. Mówimy o tym bardzo otwarcie, ale nie można nam zarzucić jakiejś bezczynności czy zupełnego odłożenia tematu na bok.
Pani poseł Maria Małgorzata Janyska. Bardzo dziękuję za pytanie o trwałość deregulacji, o trwałość procesu, bo ci, którzy mierzyli się z tym problemem, moi znakomici poprzednicy, chociażby z poprzednich rządów koalicyjnych, minister, premier Waldemar Pawlak, minister Adam Szejnfeld, bardzo wiele razy zwracali mi uwagę na to, że nie jest sztuką zderegulować, tylko sztuką jest zachować trwałość tego rozwiązania.
Pani poseł zwróciła uwagę na kwestie OSR-u, aby tam były też odpowiednio zaznaczone te kwestie, jaki będzie wpływ na prowadzących działalność gospodarczą. Zwracam uwagę na jedną rzecz, pani poseł, że zostało utworzone takie operacyjne stanowisko koordynatora do spraw OSR-u w stałym komitecie Rady Ministrów, który ma za zadanie właśnie precyzyjnie pilnować skutków regulacji.
Jeśli chodzi o kolejne pytania, to pan poseł Meysztowicz i pan minister Sługocki pytali o kolejne przepisy, o kolejne ustawy. (Dzwonek)
Poproszę 2 minutki, pani marszałek.
To jest, tak jak wcześniej wspominałem, proces, który ruszył z pełną dynamiką i impetem. Można się spodziewać lada chwila kolejnych rozwiązań, a możliwości budżetowe - zgadzam się z panem posłem Meysztowiczem - będą determinowały kolejne rozwiązania, także w tym wymiarze finansowym, które zmniejszą ciężary nałożone dzisiaj na przedsiębiorców, na które bardzo często wskazują sami zainteresowani.
Ostatnia odpowiedź - wydaje mi się, że w miarę posegregowałem te pytania - to odpowiedź na pytanie pana posła, ministra Uścińskiego o przykłady deregulacji, jeśli chodzi o szeroko rozumiane budownictwo. Podam dwa przykłady. Pierwszy to poszerzenie katalogu budynków niewymagających pozwoleń na budowę, a wymagających tylko zgłoszeń. Będzie to polegało na tym, że po 21 dniach od zgłoszenia będzie można budować. To np. budynki użyteczności publicznej do 200 m2. I bardzo ważna deregulacja w kontekście tych wyzwań związanych z bezpieczeństwem: przydomowe schrony i ukrycia do 35 m2 też nie będą wymagały pozwolenia na budowę, będą mogły być robione w oparciu o zgłoszenia. To jest, myślę, też taki początek dalszego procesu, który realizujemy.
Tu bardzo dziękuję panu ministrowi Jarosowi, który nadzoruje racjonalizację i uproszczenia w zakresie właśnie szeroko rozumianego Prawa budowlanego.
Panu ministrowi, posłowi Jackowi Tomczakowi, myślę, jeszcze raz odpowiem, że ten proces będzie wielokierunkowy. My nie odpuszczamy na poziomie Ministerstwa Rozwoju i Technologii. Za chwilę drugi pakiet będzie objęty wnioskiem o wpis do wykazu. No i dzisiaj robota, która jest efektem pracy pana ministra Macieja Berka. Chodzi o dystrybucję w zależności od merytorycznej zawartości propozycji. Ministerstwo Finansów oraz Ministerstwa Rozwoju i Technologii to są te dwa najbardziej hojnie traktowane przez pana ministra Macieja Berka resorty, więc odpowiedzią na to będą też liczne projekty, które będziemy składać.
Na koniec powiem, że warto na etapie prac, które zapowiadają pewien szerszy proces, wskazać, że też tymi działaniami, myślę, wychodzimy naprzeciw przywróceniu zaufania polskich przedsiębiorców, ludzi pracujących w oparciu o pracę własnych rąk, zaufania do państwa, do jego instytucji. Te czasami nieracjonalne, nadmierne obciążenia niestety to zaufanie nadmiernie nadwyrężyły.
Pani Marszałek! Bardzo dziękuję. (Oklaski)
(Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Dorota Niedziela)
Przebieg posiedzenia