10. kadencja, 33. posiedzenie, 1. dzień (23-04-2025)
4. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców energii elektrycznej w 2023 roku oraz w 2024 roku w związku z sytuacją na rynku energii elektrycznej (druki nr 1175 i 1183).
Poseł Anna Paluch:
Wysoka Izbo! Nie dziwi mnie, że nad projektem z druku nr 1175 obecna niezborna i skłócona koalicja chce procedować w takim ekspresowym tempie. Przypomnę, że projekt ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców energii elektrycznej w związku z sytuacją na rynku energii elektrycznej został złożony do laski marszałkowskiej w dniu 15 kwietnia, czyli 8 dni temu, a skierowany do pierwszego czytania dzień później. To jest jasne, że złożenie wniosków taryfowych przez przedsiębiorstwa energetyczne w terminie do 30 kwietnia tego roku, gdybyście tego nie zmienili procedowanym projektem ustawy, spowodowałoby pewnie szok u wyborców, którzy tuż przed wyborami prezydenckimi zyskaliby wiedzę, jaki cenowy inflacyjny armagedon ich czeka po wyborach. To, czego się boi najbardziej obecny premier i jego zaplecze polityczne, to są wybory prezydenckie potraktowane jako plebiscyt za obecnym rządem lub przeciw niemu. A wyborcy w minionych 14 miesiącach się przekonali, jak podchodzicie do obietnic kampanii wyborczej z 2023 r. Krótko mówiąc, radzę wam zastosować w tej sytuacji takie rozwiązanie, jakie stosował rząd PiS. Oczywiście wszyscy sobie zdajemy sprawę, że ceny hurtowe energii spadają, ale wszystkie ETS-y raczej powodują i spowodują taką sytuację, że cena energii będzie rosła. A tymczasem to rząd Prawa i Sprawiedliwości potrafił prawie (Dzwonek) 27 mld zł przeznaczyć z budżetu na to, żeby ulżyć Polakom. Ale na to trzeba mieć spółki Skarbu Państwa, które dają dochody do budżetu. A wy tego nie macie. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia