10. kadencja, 33. posiedzenie, 1. dzień (23-04-2025)
Oświadczenia.
Poseł Anna Gembicka:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Rząd Donalda Tuska bardzo dużo mówił o tym, jak skuteczny będzie w walce o polskie interesy za granicą. Ostatnio mogliśmy się zapoznać z komunikatem MSZ-u chwalącym Niemców: To decyzja, na którą czekały pokolenia Polaków. Co takiego się wydarzyło? Może w końcu Polska otrzymała należne reparacje? Otóż nie. Polski MSZ pochwalił Niemców za to, że postawili w Berlinie kamień, który będzie tymczasowym upamiętnieniem pomordowanych przez nich Polaków. Tymczasowy kamień. Wstyd. A jednocześnie konferencja naukowa poświęcona rabunkowi dzieł sztuki przez Niemców zostaje odwołana. I to nie przez niemiecką ambasadę, ale przez prof. Ruchniewicza, nominata Tuska, który publicznie przyznaje, że temat może być zbyt niewygodny dla strony niemieckiej. To pokazuje, jak głęboko sięga autocenzura pseudoelit powiązanych z rządem Tuska, jak bardzo boją się poruszać tematy trudne dla ich niemieckich partnerów. Mamy do czynienia z rządem, który zamiast domagać się (Dzwonek) sprawiedliwości i zwrotu naszej narodowej spuścizny, działa jak rzecznik interesów Berlina.
Donald Tusk może bać się gniewu Berlina. Ale my nie możemy bać się prawdy. Niemcy mają obowiązek rozliczyć się ze swoich win, również tych popełnionych na polu kultury. (Oklaski)
(Poseł Artur Jarosław Łącki: Raczej 2 minuty.)
Przebieg posiedzenia