8. kadencja, 1. posiedzenie, 5. dzień (19-11-2015)

15. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Ustawodawczej o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o Trybunale Konstytucyjnym (druki nr 12 i 20).

Poseł Stanisław Piotrowicz:

    Dziękuję bardzo.

    Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Nie dziwi mnie zdumienie niektórych młodych posłów, którzy po raz pierwszy zasiadają w tej Izbie i nie znają historii prac nad ustawą o Trybunale Konstytucyjnym, jestem natomiast zdumiony niesamowitą hipokryzją ze strony posłów Platformy Obywatelskiej, którzy w skandaliczny sposób procedowali nad ustawą, która - co do tego nie ma...

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Jak długo?)

    ...wątpliwości - jest dotknięta wadą konstytucyjną. (Oklaski) Mówię o ustawie z 25 czerwca 2015 r.

    (Poseł Rafał Grupiński: Trzeba było zaskarżyć w czerwcu.)

    Państwo domagacie się dzisiaj opinii konstytucjonalistów.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Tak.)

    Otóż nasz projekt wychodzi naprzeciw oczekiwaniom konstytucjonalistów, i to tych, których państwo powołaliście w tamtym czasie. (Oklaski) Odrzuciliście państwo opinię konstytucjonalistów, których sami żeście powołali, w szczególności jeżeli chodzi o kadencyjność Trybunału Konstytucyjnego.

    (Poseł Krystyna Pawłowicz: Prezesa.)

    Wyraźnie wskazywano, że do istoty demokracji należy kadencyjność stanowisk wybieralnych. Państwo zignorowaliście opinię konstytucjonalisty.

    Drugą poprawką, którą wprowadzamy, jest kwestia powrotu do wcześniejszego zapisu, do zapisu o Trybunale Konstytucyjnym z 1997 r., bo i w tym zakresie, zmieniając tamten przepis, państwo naruszyliście konstytucję. (Oklaski) Konstytucja wyraźnie stanowi bowiem, kto może być...

    (Poseł Rafał Grupiński: Jednoosobowy trybunał.)

    ...kandydatem na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, i wymienia tylko jedno kryterium - wyróżniającą wiedzę prawniczą. Państwo dodaliście szereg innych kryteriów, w tym również kryteria wiekowe, że może to być kandydat, który ma nie mniej jak 40 lat i nie więcej jak 65. Jeżeli można zrozumieć dolną granicę wiekową - potrzeba doświadczenia życiowego - to już górna granica 65 lat może się wydawać przejawem dyskryminacji ze względu na wiek. (Oklaski) Jeżeli państwo uważacie, że jednak kandydat na sędziego Trybunału Konstytucyjnego powinien mieć jakieś doświadczenie życiowe, to przecież to wolą Wysokiej Izby jest zdecydowanie o tym, kto powinien nim być, natomiast Wysoka Izba nie miała prawa odstępować w tym zakresie od wyraźnego zapisu konstytucyjnego. Mieliśmy do czynienia z wyraźnym wykroczeniem poza granice konstytucji i my wracamy do pierwotnego przepisu, tak żeby tę niezgodność usunąć. (Oklaski)

    Państwo dzisiaj tutaj mocno grzmicie, że przerywamy kadencję sędziów, a sami państwo w ustawie z 25 czerwca 2015 r. napisaliście, że osoba wybrana nie jest sędzią. (Oklaski) Napisaliście wyraźnie, że osoba wybrana składa ślubowanie, a więc nie sędzia. Warto to wspomnieć i popatrzeć na tamten tekst.

    Wiele kontrowersji wśród konstytucjonalistów budził fakt niedookreślenia, od kiedy zaczyna się kadencja sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Były sugestie ze strony konstytucjonalistów, że najwyższy czas, żeby ten problem rozstrzygnąć i dokonać jednoznacznej definicji, od kiedy zaczyna się konstytucja. My w swoim...

    (Poseł Krystyna Pawłowicz: Kadencja.)

    Od kiedy zaczyna się kadencja sędziego, przepraszam.

    My w tym projekcie właśnie wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom doktryny i doprecyzowujemy: kadencja rozpoczyna się z dniem złożenia ślubowania.

    Jeszcze jedna rzecz, co do okoliczności uchylenia art. 136 i art. 137, bo tak państwo podnosiliście kwestię, że to jest zamach na trybunał itd. Cytowane były tutaj wcześniej słowa z jednego z artykułów prasowych. I rzeczywiście, może jeszcze raz warto je przytoczyć, a mam ten artykuł przed sobą. Nie ma większej hipokryzji - to są moje słowa dodane do tego artykułu - gdy zamachowcy alarmują o zamachu. To państwo dokonaliście, Platforma Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe, zamachu na Trybunał Konstytucyjny. (Oklaski)

    Żeby nie być gołosłownym, przytoczę słowa ówczesnego sprawozdawcy komisji pana posła Roberta Kropiwnickiego, który dziś tak się oburzał, mówiąc o zamachu na Trybunał Konstytucyjny. Zacytuję jego słowa z 93. posiedzenia Sejmu, które miało miejsce 26 maja 2015 r. Cytuję: Otóż po analizie stwierdziliśmy, że ze względu na bliski koniec kadencji, oczywiście Sejmu, istnieje duże zagrożenie, że znaczna część trybunału, 1/3 sędziów utraci mandat na przełomie kadencji, czyli po skończeniu obecnej, a przed faktycznym rozpoczęciem prac nowej. Uznaliśmy, że lepiej nie blokować prac trybunału, ale też nie dokładać obowiązków w nowej kadencji, by na pierwszym (Wesołość na sali, oklaski), drugim lub trzecim posiedzeniu, czyli wtedy, kiedy wybiera się rząd, konstruuje się większość parlamentarna, nie dokładać do tego tygla wydarzeń, które będą rozgrywać się, jeszcze wyboru pięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego. (Wesołość na sali, oklaski)

    (Głosy z sali: Brawo!)

    I dalej pan sędzia Kropiwnicki, już bez żenady, mówi: Bo to mogłoby zablokować funkcjonowanie trybunału na dłuższy czas. Aby do tego nie dopuścić, uznaliśmy, że lepiej wprowadzić przepis przejściowy, który będzie dotyczył tylko tych sędziów, których kadencja kończy się w roku 2015 - i tu ważne - tak by jeszcze za naszej kadencji wybrać tych pięciu sędziów. (Wesołość na sali, długotrwałe oklaski)

    (Głosy z sali: Brawo!)

    Drodzy Państwo! Myślę, że to świadczy o wyjątkowej obłudzie i hipokryzji, dlatego, drodzy państwo, którzy nie znacie tamtej historii, chciałem ją przywołać, bo tak wyglądała demokracja w wydaniu Platformy Obywatelskiej. (Oklaski)

    (Poseł Krystyna Pawłowicz: Tak jest.)

    Chcę jednocześnie podkreślić, że to właśnie z woli tego ugrupowania lub osób, ugrupowań blisko związanych z tym ugrupowaniem pochodzą dziś niemalże wszyscy sędziowie Trybunału Konstytucyjnego.

    (Poseł Krystyna Pawłowicz: Tak jest, tak jest, naprawdę.)

    (Poseł Magdalena Kochan: Wszystko zniszczycie.)

    A więc jeżeli mówimy o pluralizmie, to należy przestrzegać reguł demokratycznych. Wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego wyraźnie należy do tej kadencji Sejmu, w której kończy się kadencja sędziów Trybunału Konstytucyjnego. (Oklaski)

    (Poseł Magdalena Kochan: O właśnie.)

    Można tylko być wdzięcznym państwu, że nie dokonaliście wyboru sędziów trybunału na kilka lat do przodu. (Wesołość na sali, oklaski)

    Drodzy państwo, zwracam się z uprzejmą prośbą do Wysokiej Izby: poprzyjcie projekt nowelizacji ustawy, która wraca do przepisów zgodnych z konstytucją.

    Chcę jeszcze odnieść się do jednej sprawy. Prawo i Sprawiedliwość, rzeczywiście uważając za niekonstytucyjną ustawę z 25 czerwca 2015 r., wystąpiło w tamtym czasie ze skargą do Trybunału Konstytucyjnego. Ale skoro można było, skoro parlament mógł dokonać wadliwej nowelizacji ustawy, przeto wystąpiliśmy z taką inicjatywą.

    (Poseł Krystyna Pawłowicz: Zmienić.)

    Hipokryzja polega na tym, że nasz wniosek podtrzymała Platforma i oni domagają się, ażeby trybunał skontrolował, czy oni w 2015 r. przyjęli ustawę zgodną z konstytucją. (Wesołość na sali, oklaski) Wtedy takich wątpliwości nie mieli. Powiadali, że wszystko jest lege artis, zgodne z konstytucją. Teraz o dziwo nabrali wątpliwości i skarżą...

    (Poseł Rafał Grupiński: Wy też nie złożyliście wcześniej skargi, ani w lipcu, ani w sierpniu.)

    ...ustawę, którą wcześniej uchwalali. Ale nic dziwnego. Chcą doprowadzić do sytuacji, żeby Trybunał Konstytucyjny był sędzią we własnej sprawie. Drodzy państwo, na to nie może być przyzwolenia Wysokiej Izby, bo to jest właśnie łamanie standardów demokratycznych. Dziękuję bardzo. (Wesołość na sali, długotrwałe oklaski)

    (Poseł Krystyna Pawłowicz: Tak jest, tak jest.)


Przebieg posiedzenia