8. kadencja, 2. posiedzenie, 1. dzień (25-11-2015)
Oświadczenia.
Poseł Jan Warzecha (tekst niewygłoszony):
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Nie da się ukryć, że ośmioletnie rządy kolacji PO-PSL przyniosły naszemu państwu ogromne straty zarówno ekonomiczne, społeczne, jak i wizerunkowe. Ciągłe afery korupcyjne, nepotyzm i kumoterstwo zniekształciły wizję Polski na arenie międzynarodowej, ale przede wszystkim nadszarpnęły zaufanie Polaków do osób sprawujących władzę w naszym kraju. W końcu poziom zniechęcenia i zmęczenia ciągłym oglądaniem w mediach manifestacji cwaniactwa politycznego oraz przedkładania interesów ekipy rządzącej nad dobro wspólne sięgnął zenitu. Nadeszły wybory, a polskie społeczeństwo powiedziało ˝dość˝ i wyraźnie opowiedziało się za nowymi rozwiązaniami systemowymi proponowanymi przez Prawo i Sprawiedliwość, dającymi realną szansę na lepsze jutro.
Wybór nowego prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w maju 2015 r. był pierwszym sygnałem, że rodzi się nowy porządek w naszym kraju. Polacy stery rządów w swojej ojczyźnie oddali w pewne ręce Andrzeja Dudy - człowieka, który doskonale rozumie potrzeby obywateli, jest kompetentny, odważny i wie, co to szacunek do drugiego człowieka. Wyborcy postawili na prezydenta energicznego, z dużym doświadczeniem oraz zdolnego do kompromisu. Obie tury wyborów udowodniły, że potrzebny był przedstawiciel o stabilnych poglądach, który służy narodowi i jednocześnie jest przeciwieństwem Bronisława Komorowskiego, którego wizje koniecznych reform zmieniały się w zależności od potrzeb wizerunkowych, a którego żyrandolowa, flegmatyczna i zamknięta prezydentura pozostawiała wiele do życzenia.
Kolejne, październikowe wybory parlamentarne okazały się przysłowiową kropką nad ˝i˝. Społeczeństwo zdążyło już ocenić, że wybór Andrzeja Dudy na głowę państwa był słuszny, i dlatego po raz kolejny przy urnach wyborczych Polacy postawili na reprezentantów zjednoczonej prawicy. Doprowadziło to do uzyskania samodzielnej większości w Sejmie i Senacie, co z kolei daje realną szansę na sprawne wprowadzanie w życie dobrych reform, zbieżnych z programem zmian zapoczątkowanych przez prezydenta.
Oczywiście mam świadomość, że nie będzie to rządzenie łatwe, ponieważ wiele problemów wymagających rozwiązania było zamiatanych pod dywan przez ustępującą już ekipę rządzącą. Pomimo że media, jak można się domyślać, będą nieprzychylne ekipie Prawa i Sprawiedliwości, trzeba z pełną determinacją najpierw posprzątać zastany bałagan, by potem móc zabrać się za zmienianie Polski. Jestem jednak przekonany, że wszelkie reformy zaplanowane przez Prawo i Sprawiedliwość wejdą w życie. Polacy zasługują na to, aby sprawujący władzę wsłuchiwali się w ich problemy i szukali sposobów na ich rozwiązanie, a nie zajmowali się sobą i zmniejszaniem negatywnych wizerunkowo skutków nowych afer. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia