8. kadencja, 31. posiedzenie, 2. dzień (30-11-2016)
23. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o rządowym projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy otoczenia prawnego przedsiębiorców (druki nr 994 i 1064).
Poseł Adam Abramowicz:
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! W 1988 r. została wprowadzona w Polsce tzw. ustawa Wilczka, nastąpił wybuch przedsiębiorczości, organy państwa w tym czasie - ja też w tym czasie rozpoczynałem działalność gospodarczą - starały się pomagać Polakom, którzy dopiero wchodzili w dziedzinę prowadzenia działalności gospodarczej, pomagać prowadzić księgowość, pomagać przestrzegać przepisów. Wszyscy pamiętamy, jak mocno wtedy Polacy wzięli się za prowadzenie działalności gospodarczej, jak dużo miejsc pracy stworzyli dla ludzi, którzy musieli odchodzić z państwowych firm. Ale ten festiwal wolności gospodarczej trwał mniej więcej 3 lata. Później już zaczęto myśleć o tym, żeby pieniędzy szukać w kieszeniach tych Polaków, którzy właśnie rozpoczęli swoją przygodę z przedsiębiorczością, i śruba co roku się przykręcała. Przebłyskiem był tylko podatek liniowy dla przedsiębiorców, a tak polscy przedsiębiorcy mają wrażenie, że cały czas dokładano im obowiązków, a przede wszystkim proponowano taką oto filozofię, że każdy polski przedsiębiorca to jest ktoś, kto chce oszukać państwo, bo to leży w jego istocie.
Dzisiaj, proszę państwa, stoimy przed przełomową chwilą. To jest ustawa, która pokazuje, że zmiana jest bardzo dosadna i zmiana jest taka, która spowoduje bezpieczeństwo prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce - to, czego brakowało przedsiębiorcom. Każdy, kto prowadzi działalność w Polsce, nigdy nie był pewny (Dzwonek), mimo zachowania staranności, zachowania wszystkich przepisów prawa, czy nie nastąpi zmiana prawa, zmiana interpretacji prawa i przyjdzie urząd skarbowy, i naliczy mu należności 5 lat do tyłu. Symbolem takiego działania był...
Wicemarszałek Stanisław Tyszka:
Dziękuję bardzo, panie pośle.
Poseł Adam Abramowicz:
...w poprzednim rządzie minister Kapica. I to najbardziej bolało Polaków...
Wicemarszałek Stanisław Tyszka:
Już dziękuję, panie pośle. Czas minął.
Poseł Adam Abramowicz:
...i dzisiaj kończymy z tym procederem, mamy klauzulę pewności prawa i to jest...
(Wicemarszałek wyłącza mikrofon, poseł przemawia przy wyłączonym mikrofonie, oklaski)
Przebieg posiedzenia