8. kadencja, 54. posiedzenie, 3. dzień (14-12-2017)
3. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o poselskim projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu zwiększenia udziału obywateli w procesie wybierania, funkcjonowania i kontrolowania niektórych organów publicznych.
Poseł Waldy Dzikowski:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Proszę o zmianę sposobu prowadzenia, ale także o przerwę, aby dać wnioskodawcom czas na konkretne odpowiedzi, takie, które będziemy wszyscy rozumieć, i oni sami zrozumieją, o co chodzi. Otóż my, panie marszałku, głosując nad niektórymi poprawkami, które są ze sobą powiązane, tak naprawdę rozmawiamy o Kodeksie wyborczym prawie w całości. Prosiłbym, żeby pan to zrozumiał. Konsekwencja jednego zapisu rodzi konsekwencje praktycznie w całym Kodeksie wyborczym. No błagam pana, niech pan po prostu... Ja rozumiem, że przy tym prowadzeniu nie jest pan w stanie do końca nad tym zapanować, ale proszę bardzo, aby nie odbierać nam głosu, bo to dotyczy kluczowej rzeczy, mianowicie konstytucji wyborczej Rzeczypospolitej Polskiej. (Oklaski) My tu o takich rzeczach rozmawiamy dzisiaj. My rozmawiamy o jakości wyborów, o tym, jaką będziemy mieli klasę polityczną po tym Kodeksie wyborczym. Czy wy tego nie rozumiecie, drodzy państwo? Przecież my tu o tym rozmawiamy.
I chciałem jeszcze jedną rzecz powiedzieć. Otóż jeżeli wnioskodawcy pytani w komisji mówią, że jednomandatowe okręgi wyborcze nie są kluczowe i nie stanowią kręgosłupa, przypomnijcie sobie... Jeżeli jednomandatowe wprowadzacie w tych do 20 tys. i mówicie... pytającemu, który w tej chwili przemawia, odpowiadacie, że to nie jest kluczowe rozwiązanie, w związku z tym może być, to nie ośmieszajcie tego dokumentu, który jest jednym z najważniejszych w Rzeczypospolitej. Wprowadzają jednomandatowe okręgi wyborcze, bo nie są kluczowe. No drodzy państwo, czy rozumiecie ten paradoks, który tu jest?
Następne: Czy skarbnik może być powoływany przez wójta lub przez radę? Mówią: to nie jest kluczowe, ale może być. To jest poważne procedowanie nad jednym z najważniejszych dokumentów? To jest hańba wstydu i strachu, jeszcze raz powtarzam. (Oklaski) A 60 godzin procedowania... 60 godzin, żeby się znaleźć w tym samym miejscu i zrobić Kodeks wyborczy, który jest tak naprawdę karykaturą dobrego dokumentu?
(Poseł Piotr Zgorzelski: Oczywiście, że tak.)
Ja rozumiem, że nauka nie jest szkodliwa (Dzwonek), ale dlaczego potrzebowaliście na to 60 godzin? (Oklaski)
Przebieg posiedzenia