8. kadencja, 54. posiedzenie, 3. dzień (14-12-2017)

16. punkt porządku dziennego:

Informacja bieżąca.

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Krzysztof Jurgiel:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Z zadziwieniem słuchałem wypowiedzi pana posła Maliszewskiego dotyczących stanu polskiego rolnictwa, bo każde wystąpienie zawierało inne argumenty, i to w większości nieprawdziwe.

    (Poseł Jan Łopata: Niech pan odniesie się do tych prawdziwych.)

    Natomiast chcę Wysoką Izbę poinformować o kilku sprawach, które zostały tutaj poruszone.

    Pytanie brzmiało: Dlaczego chcecie zniszczyć polskich hodowców zwierząt futerkowych? Chcę poinformować, że rząd w zakresie ustawy o ochronie zdrowia zwierząt nie podejmował tych prac, które zostały zainicjowane w zespole sejmowym. Nie prowadzimy prac zmierzających do zmiany ustaw w tym zakresie, nie otrzymaliśmy jeszcze druku sejmowego w celu zajęcia stanowiska rządowego. Przypomnę, panie pośle, że stanowisko zajmuje cały rząd, natomiast opinia ministra jest tylko jednym z elementów tego stanowiska. Proszę o trochę cierpliwości, przyjdzie czas na wszystko. Jeśli druk zostanie skierowany do rządu, wtedy w czasie wynikającym z regulaminu Sejmu takie stanowisko przedstawimy.

    Kuriozalne są zarzuty dotyczące afrykańskiego pomoru świń, kwestii płotu. Pamiętam, że w 2008 r., kiedy ASF pojawił się w Rosji, podnosiliśmy tę sprawę, żeby można było przygotować państwo polskie do tego, aby ten wirus nie rozprzestrzeniał się na terenie Polski. I oto panowie, oddając władzę, zostawiliście ten wirus. Płot powinien był być zbudowany w roku 2008, być może wtedy tego wirusa w województwie podlaskim, w dwóch powiatach, by nie było. (Oklaski)

    (Poseł Dorota Niedziela: Dlaczego w 2016 r. nie zbudowaliście?)

    A następnie zakazaliście redukcji, ówczesny minister rolnictwa stwierdził, że redukcja dzików jest niepotrzebna, bo one nie są wektorem wirusa. I dlatego wpuściliście i zostawiliście tę chorobę na terenie Polski.

    (Poseł Dorota Niedziela: To nieprawda.)

    My musimy z tym walczyć od 2 lat i walczymy, podejmujemy szereg działań, które prowadzą i doprowadzą do tego, że tego wirusa nie będzie, chociaż pojawiły się nowe niekorzystne zjawiska, niewynikające z braku walki z wirusem. Zjawiska te są wynikiem eksportu żywności przez turystów z Ukrainy czy też z Białorusi na teren Polski. W związku z tym w okolicach Warszawy pojawiły się przypadki ASF wśród dzików.

    Chcę pana poinformować, że nasze działania są zorganizowane. Mówiłem już o tym w Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. W resorcie działa zespół, który realizuje zadania wynikające z ustaw dotyczących m.in. zwalczania wirusa afrykańskiego pomoru świń. Przypomnę, że są to prawo unijne, prawo krajowe, rozporządzenia. Działa też międzyresortowy zespół, w skład którego wchodzą przedstawiciele poszczególnych resortów zajmujących się na swoich poszczególnych obszarach zadaniami wyznaczonymi przez Rządowy Zespół Zarządzania Kryzysowego. Zadania te są realizowane w sposób właściwy. Nasze działania związane z bioasekuracją na terenie, na którym występowało i występuje zagrożenie, doprowadziły do tego, że od roku nie mieliśmy jakiegoś większego zjawiska dotyczącego wirusa w stadach świń.

    (Poseł Dorota Niedziela: 104 ogniska. 70 w tym roku.)

    Jeśli chodzi natomiast o dziki, to w wyniku najpierw decyzji pana ministra z waszego rządu, a następnie braku - to stwierdzam - takiej organizacji w Polsce, która w sposób odpowiedzialny realizowałaby zadania wynikające z ustawy Prawo łowieckie, populacja dzików na wielu obszarach zwiększyła się, mimo że powinna być zredukowana, co wynika z planów łowieckich. Natomiast jak wiadomo, także weterynarze podejmują decyzje w sprawach redukcji sanitarnej, i takie zadania realizujemy.

    Bioasekuracja doprowadziła do tego, że w hodowlach, w których jest ona prowadzona, w ogóle nie wystąpił afrykański pomór świń, natomiast wprowadziliśmy też program dobrowolnej rezygnacji z hodowli tam, gdzie zasady bioasekuracji nie są przestrzegane. Te zadania realizujemy i myślę, że sposób ich realizacji, jak również specustawa, która, mam nadzieję, dzisiaj zostanie przyjęta przez Sejm, pozwolą ograniczyć do minimum zagrożenie związane z afrykańskim pomorem świń.

    Kłamstwo powtarzane przez Polskie Stronnictwo Ludowe co do tego, że brakuje wsparcia dla producentów trzody chlewnej, nie może się obronić, bo wystarczy zapoznać się ze stroną internetową ministerstwa, na której są opisane te działania. Pomoc finansowa dla producentów świń, np. zainteresowanych zmianą kierunku produkcji na hodowlę bydła mięsnego, była realizowana już w 2017 r. na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 23 lutego 2017 r. w sprawie realizacji przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa zadań związanych z ustanowieniem nadzwyczajnej pomocy dostosowawczej dla producentów mleka i rolników w innych sektorach hodowlanych, które weszło w skład pakietu pomocowego dla rolnictwa zaproponowanego przez Komisję Europejską już w lipcu 2016 r. Już wtedy wydaliśmy kwotę prawie 100 mln zł. Ponieważ czas na wypowiedź jest ograniczony, to odsyłam pana do strony internetowej, z której korzystają rolnicy. Z ich strony nie wpływają zastrzeżenia do resortu. Pan po prostu chce chyba celowo wprowadzać opinię publiczną w błąd, ale myślę, że to się...

    (Poseł Artur Dunin: Panie ministrze, trzeba przyjść na posiedzenie komisji rolnictwa.)

    ...wam nie udaje ani nie będzie się udawało.

    Jeśli chodzi o wspieranie rozwoju rolnictwa, naprawdę zachęcam do przeczytania programu działań resortu rolnictwa oraz sprawozdania z działalności w ciągu tych 2 lat, które zostało przekazane marszałkowi Sejmu. Mam nadzieję, że komisja albo Sejm taką informację rozpatrzą. Tam dokładnie można się z tym zapoznać i przeczytać o działaniach, które były podejmowane przez te 2 lata. Chciałbym, żeby jeśli chodzi o takie opracowanie, Polskie Stronnictwo Ludowe, które zarządzało rolnictwem w ciągu ostatnich 27 lat, co najmniej 20 lat, przedstawiło swoje dokonania i korzystne działania na rzecz polskiej wsi.

    Jeśli chodzi o pytanie dotyczące zmniejszenia środków, to jest jakieś niezrozumienie, panie pośle, panie przewodniczący, ponieważ mieliśmy punkt: Pytania w sprawach bieżących i minister Zarudzki jasno przedstawił stanowisko Polski w zakresie przyszłego kształtu wspólnej polityki rolnej, wspólnych ram finansowych. Nasze postulaty są jasne. Panowie w roku 2013 zgodziliście się na to, aby zamiast 21 mld euro Polska otrzymała 18,8 mld, czyli 2,5 mld mniej w tej kopercie, która nam się należała. Zabraliście potem te pieniądze z polityki spójności. To będzie teraz dla nas trudne przy negocjacjach, ponieważ zamiast otrzymać 21 mld, jak to wynikało z uzgodnień jeszcze w 2004 r., bo ta koperta wynosiła 3 mld, a potem miała być ona powielona... Natomiast państwo, szczególnie premier Tusk, chciał środki...

    (Poseł Małgorzata Pępek: Ale to już było. Konkrety!)

    ...z polityki rolnej przeznaczyć na politykę spójności i przez to jesteśmy w bardzo niekorzystnej sytuacji, nie ukrywam, jeśli chodzi o negocjacje, bo tym punktem wyjściowym powinno być 21 mld, a państwo zgodziliście się na 18,8 mld.

    Tutaj macie państwo pytanie, też takie obłudne pytanie było, o ile wzrosną koszty produkcji rolnej przy podwyżkach cen energii. Jeśli to dotyczy wprowadzenia tzw. ustawy o rynku mocy, która ma przyczynić się do poprawy funkcjonowania krajowego systemu elektroenergetycznego, a tym samym do obniżenia kosztów jego funkcjonowania, a należy podkreślić, że w rachunkach za energię elektryczną koszt wytworzenia energii stanowi ok. 30-40%, na podstawie sieci danych rachunkowych gospodarstw rolnych dla lat 2014-2020 ocenia się, że koszty te wynoszą, jeśli chodzi o produkcję roślinną - ok. 4,5%, uprawy ogrodnicze - 11,5%, a produkcję zwierzęcą - 9,2 %. (Dzwonek)

    Jeślibyśmy nie przyjęli tej ustawy, jak państwo tak się martwicie, to brak tego instrumentu niesie poważne ryzyko wzrostu kosztów pozyskania energii oraz konieczność importu energii z innych krajów, bo jeśli OZE w pewnym momencie zawodzi, to albo mamy rezerwę, z której możemy skorzystać, albo musimy kupować z innych krajów.

    Tak że, panie pośle Maliszewski, bardzo bym prosił, żeby jednak pan sięgał do argumentów, które są zgodne ze stanem faktycznym. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia