9. kadencja, 10. posiedzenie, 2. dzień (16-04-2020)

9. punkt porządku dziennego:

Informacja bieżąca.

Poseł Dariusz Joński:

    Dziękuję.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Kilka dni temu lekarze i pielęgniarki pytali nas i prosili o wsparcie, i proszą dalej o wsparcie, dlatego że brakuje masek, brakuje środków ochrony osobistej. Ktoś w rządzie podjął decyzję: sprzedać sześćdziesiąt parę tysięcy supermasek z zasobów, a lekarze proszą o jakąkolwiek pomoc. Teraz dowiadujemy się, że w przypadku tych służb mundurowych, gdzie procedury powinny zadziałać natychmiast, od razu nie zadziałały. Jest kompletny chaos. Liczba podchorążych, o których słyszymy, chodzi o zakażonych, w Szkole Głównej Służby Pożarniczej lawinowo rośnie.

    Otóż ci, którzy na co dzień niosą pomoc - to dotyczy pielęgniarek, lekarzy czy strażaków - dzisiaj sami proszą nas o pomoc, m.in. dlatego, że nie potraficie sobie państwo poradzić i pomóc im w trudnej sytuacji. Ale to, z czym mamy do czynienia w Szkole Głównej Służby Pożarniczej, to jest już niekompetencja, chaos i w tej sprawie żądamy konkretnych postępowań dyscyplinarnych. Otóż po zgłoszeniach jednej z grup, która jako pierwsza wskazywała najwięcej zarażeń, usłyszeli oni od zastępcy komendanta do spraw operacyjnych, że symulują. 14 kwietnia - dopiero 14 kwietnia - pan podjął decyzję o odwołaniu go z funkcji. Otóż jeśli tak jest, że kierownictwo szkoły głównej pożarnictwa uważa, że mundurowi studenci symulują - mało tego, oni nazwali ich nawet nierobami za to, że nie chcieli prowadzić zajęć podczas zakazu nałożonego przez komendę główną - to chciałbym zapytać pana ministra, dlaczego nie został odwołany w tej sprawie sam komendant, dlaczego w tej sprawie nie ma postępowań dyscyplinarnych.

    Tutaj kalendarium było przedstawione. To kalendarium liczy 14 dni, a do dzisiaj część nie ma (Dzwonek) wyników. Na ostatnie wyniki ma czekać 12 osób. Dlaczego to tak długo trwa i kiedy to się skończy? Proszę o informacje na piśmie. Dziękuję.


Przebieg posiedzenia