9. kadencja, 10. posiedzenie, 2. dzień (16-04-2020)

8. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotr Gliński:

    Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Dziękuję za to pytanie. Ono jest ważne, bo faktycznie może róże nie są najważniejsze, gdy płoną lasy, ale te róże, jak państwo wiecie, wszystkim nam są potrzebne, także tym, którzy na pierwszej linii gaszą pożary lasów. Dlatego niezwłocznie po ogłoszeniu pierwszych ograniczeń związanych z epidemią przystąpiliśmy do prac nad rozwiązaniami rekompensującymi straty związane z zawieszeniem działalności sektora kultury. Obliczamy, że ta pomoc w ramach kolejnych tarcz antykryzysowych - dwie w tej chwili, jak państwo wiecie, są znane, jedna jest przyjęta, druga jest procedowana, kolejna nowelizacja jest przygotowywana - może wynieść nawet do 4 mld zł.

    Dla porównania powiem, że budżet kultury w tym roku wynosi 5250 mln, co warto porównać z ostatnim rokiem rządów naszych poprzedników. W 2015 r. ten budżet wynosił 3600 mln. A więc udało się nam przede wszystkim przez czas naszych rządów - jeszcze nie było tej epidemii - zwiększyć siłę zasobów polskiej kultury w sposób nieznany po 1989 r. Myśmy przyjęli na współprowadzenie i powołali wiele nowych instytucji prowadzonych przez ministerstwo kultury, to ponad 60 nowych podmiotów działających w kulturze, a więc także takich podmiotów, gdzie ludzie mają etaty, gdzie mają stabilną pracę.

    Drugim takim systemowym działaniem była walka ze śmieciówkami. W tych instytucjach, które bezpośrednio podlegają państwu polskiemu, w zasadzie tego rodzaju umów o pracę nie ma, a w każdym razie zostało to zminimalizowane, natomiast faktycznie w całym sektorze kultury umowy cywilnoprawne są bardzo często spotykane. To jest specyfika tego sektora i ludzie kultury w dużej mierze na to się godzili.

    Trzecią zmianę systemową przygotowywaliśmy. Ona została zatrzymana niestety przez ostatnie 2 miesiące, gdy doszło do przestawienia naszych działań na inny kierunek, ale toczą się prace nad ustawą systemowo regulującą status artysty w Polsce, wraz z powołaniem funduszu ubezpieczeń. Po 1989 r., a przedtem przecież też, to wyglądało zupełnie inaczej, nie ma co porównywać. Nie było cywilizowanego rozwiązania w sferze zabezpieczenia potrzeb artystów i ludzi kultury. Mówię: ludzi kultury, bo to są nie tylko twórcy i artyści, ale także całe zaplecze organizacyjne, techniczne, a także naukowe, które działa na polu kultury. Ci ludzie w dużej mierze nie mieli cywilizowanego zabezpieczenia, jeśli chodzi o kwestię ubezpieczeń. Myśmy to stworzyli, ta ustawa jest praktycznie gotowa. Ona przez 2 lata była przygotowywana w debacie, w dyskusji z całym środowiskiem kultury.

    Natomiast jeżeli chodzi o konkretne rozwiązania, podam też parę liczb, to przede wszystkim tarcze antykryzysowe, obejmując swoją ochroną polskich przedsiębiorców, obejmują także przedsiębiorców na polu kultury, tutaj to są przede wszystkim kwestie dopłat do utrzymania miejsc pracy, znana sprawa, dotacje, minipożyczki, zwolnienia z ZUS-u. To wszystko dotyczy także ludzi kultury.

    Dodatkowo zadbaliśmy... Ja już nie jako minister kultury, ale jako przewodniczący Komitetu do spraw Pożytku Publicznego odpowiadam za kwestię organizacji pozarządowych. Narodowy Instytut Wolności, który jest operatorem w tej kwestii, zadbał o to, żeby w obu tarczach były także poruszane i zapewnione sprawy funkcjonowania organizacji pozarządowych, ponieważ wiele działań kulturalnych jest realizowanych w formie prawnej organizacji pozarządowych i te sprawy zostały także ujęte. Organizacje pozarządowe w dużej mierze zostały zrównane z przedsiębiorstwami.

    Wielkim, myślę, istotnym zabezpieczeniem ludzi kultury jest postojowe, związane z sytuacją osób, które pracują w oparciu o umowy cywilnoprawne, zlecenia, o dzieło, a także samozatrudnionych. Jak państwo wiecie, postojowe zostało przedłużone do 3 miesięcy, a więc to zabezpieczenie podstawowe w wysokości 80% płacy minimalnej dla tych osób, które utrzymywały się z pracy w tej formie, jest zapewnione. Jak powiedziałem, także organizacje pozarządowe zostały zrównane i to też wychodzi naprzeciw potrzebom ludzi kultury. (Dzwonek)

    Myśmy także wprowadzili specjalne programy w ramach ministerstwa. Przede wszystkim to jest program ˝Kultura w sieci˝, który w tej chwili już ruszył. Wnioski są zbierane do 20 kwietnia. Z tego, co wiem, to mamy już ponad 100 wniosków, a spodziewam się, że będzie ich kilka tysięcy. Na ogół tak jest, że przez ostatnie 3 dni te wnioski najliczniej spływają. Ten program jest podzielony na osoby fizyczne i na podmioty, nie będę wchodził w szczegóły. To jest w tej chwili w pierwszym rzucie 20 mln zł. My mówimy o tym, że to jest pierwszy rzut. Jeżeli będzie za mało, będziemy starać się dosypać do tego.

    Zwiększyliśmy także programy ministerstwa. Minister ma 32 programy. O 60 mln w ostatnim miesiącu zwiększyliśmy te programy, w postaci odwołań, żeby można było jeszcze zasilić sektor. To dotyczy i zabytków, i koncertów muzycznych, które są oczywiście przesuwane na jesień czy na późniejszy termin, i wielu innych działań w obszarze kultury. To są sumy niespotykane poprzednio w sektorze.

    Planujemy także dodatkowy program po epidemii, niestety nie wiemy, kiedy to będzie. To będzie program na rekompensatę dla całej sfery kultury, mniej więcej 50 mln zł.

    Oprócz tego w ministerstwie funkcjonuje Fundusz Promocji Kultury, którego część jest przeznaczana na zapomogi socjalne dla twórców i artystów. Myśmy natychmiast zwiększyli pulę tego funduszu, on już jest wypłacany. 300 wniosków zostało już rozpatrzonych pozytywnie, dokładnie 327. Te osoby mają już w tej chwili wypłacane zapomogi. Następna komisja będzie jeszcze w tym tygodniu. 750 wniosków spłynęło w ciągu pierwszego miesiąca. My je wszystkie w ciągu najbliższych dni rozpatrzymy i ta bezpośrednia, podstawowa pomoc zostanie przekazana.

    Warto też powiedzieć... To już wcześniej zbudowaliśmy, jest to rzecz prekursorska dla ludzi kultury, program gwarancji Kreatywna Europa w Banku Gospodarstwa Krajowego. To jest 500 mln zł dla ludzi z sektorów kreatywnych. Mogą oni korzystać z tego rodzaju dogodnych pożyczek, kredytów, wsparcia w ramach tego programu. Myśmy także przeprowadzili kilka szczegółowych rozwiązań w ramach pierwszej tarczy kredytowej, np. dotyczących definicji dzieła filmowego czy ułatwienia w aplikowaniu o środki w Polskim Instytucie Sztuki Filmowej. To są kwestie, w które nie chcę wchodzić szczegółowo, bo one są bardziej profesjonalne, natomiast one umożliwiają funkcjonowanie kultury w obecnej sytuacji w sieci i ułatwiają funkcjonowanie producentów filmowych, ludzi kina, ludzi filmu. Tak więc branża kultury, obok branży hotelowej, restauracyjnej, turystycznej, została specjalnie włączona w pierwszej tarczy kryzysowej jako ta, która może wystawiać vouchery, czyli przenosić swoje zobowiązania aktualne na przyszłość. Właśnie z uwagi na to, że jest to branża, która często w sposób 100-procentowy została pozbawiona wpływów.

    To są te podstawowe rzeczy, o których mogę powiedzieć. Następne są przygotowywane, ale dopóki nie zostaną przyjęte przez Sejm - mówię o trzeciej tarczy antykryzysowej - to może nie ma sensu, żeby o nich w tej chwili mówić.

    Generalnie zostało także wprowadzonych bardzo wiele szczegółowych rozwiązań dotyczących uelastycznienia i liberalizacji procedur i wymogów, i rozliczeń, do tego stopnia, że np. w naszych konkursach dla NGOs-ów w Narodowym Instytucie Wolności być może nawet nie będzie rozliczany sam rezultat, tylko fakt tego, że w jakiś sposób był realizowany zamienny projekt. A więc uelastycznienie, przeniesienie terminów, a także przeniesienie terminów dotyczących zobowiązań podatkowych, zobowiązań sprawozdawczych - to wszystko zostało wprowadzone praktycznie w ciągu jednego miesiąca dla polskiej kultury. Dziękuję bardzo.

    (Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski)


Przebieg posiedzenia