9. kadencja, 10. posiedzenie, 2. dzień (16-04-2020)

9. punkt porządku dziennego:

Informacja bieżąca.

Poseł Bartłomiej Sienkiewicz:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Skąd pan bierze takie kadry? Skąd pan bierze kadry w ministerstwie, które porzucają swoich kadetów, które narażają ich na chorobę? Skąd ci ludzie się wzięli? Jak to jest możliwe, że w służbie państwowej doszło do tak dramatycznego nadużycia? Skąd oni są? Oni są z pana nominacji. To są pańscy ludzie, to są pańscy ludzie po wymianie kadrowej w MSW od szczebla generałów do szczebla najniższego. To jest efekt czystki, jaką przeprowadzacie od 4,5 roku. To nie jest przypadek.

    Jeśli dzisiaj o tym mówimy, to dlatego, że szkoła główna pożarnictwa w Warszawie jest symbolem tego, co dzieje się w Polsce w trakcie koronawirusa: niekompetencji, opóźnienia, lekceważenia problemu, a potem - czego? - hucpy, po prostu wielkiej hucpy, bo prawdę mówiąc, z trudem odczytane przygotowane przemówienie, które przed chwilą usłyszeliśmy z ust pana ministra, nic nie wyjaśnia, nie wyjaśnia ani jednego zarzutu, który został tutaj przed chwilą postawiony. Jest dokładnie tak jak w przypadku polskich szpitali: najpierw mówiono, że nie ma zakażenia, a w tej chwili - nie ma niebezpieczeństw, nie ma w ogóle ryzyk z tym związanych. Przecież to pański rząd mówił. A na samym końcu okazuje się, że mamy jeden z najwyższych wskaźników zakażeń służby medycznej, mimo że jesteśmy jeszcze przed szczytem pandemii. Tak naprawdę Polska dzisiaj to jest właśnie Szkoła Główna Służby Pożarniczej. To jest reguła, to nie jest wyjątek.

    Jeśli chcecie dzisiaj urządzać kolejne propagandowe wydarzenia z największym samolotem na świecie, z opowieścią pana premiera, że jesteśmy najlepsi i inni na nas się wzorują, to są to - tak - właśnie te próby zakłamania rzeczywistości. A rzeczywistość w Polsce podczas pandemii to jest szkoła (Dzwonek), którą pan nadzoruje. I w tej sprawie znalazł pan kozła ofiarnego, ale to pan jest winny. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia