9. kadencja, 20. posiedzenie, 2. dzień (28-10-2020)

21. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Poseł Michał Szczerba:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Pani Minister! Chciałbym przede wszystkim pokłonić się polskim kobietom, polskim dziewczynom, które dzisiaj uczestniczą w całym kraju w Ogólnopolskim Strajku Kobiet. Każdego dnia budzicie się z pewną niepewnością, z lękiem o życie, o zdrowie swoich najbliższych, z pytaniami, czy pojawi się koronawirus, czy wtedy, kiedy się pojawi, zostanie udzielona osobie najbliższej pomoc, znajdzie się miejsce w szpitalu, znajdzie się respirator.

    Szanowni Państwo! Wczoraj mieliśmy podane dane: zajętych 1078 respiratorów na 1594 przygotowanych. Ale, szanowni państwo, te dane trzeba również rozważać w kontekście umów, które zawierało Ministerstwa Zdrowia, umów, z których wyszło niewiele, a tak naprawdę - bardzo niewiele. Do tej pory, szanowni państwo, z umowy zawartej przez ministra Szumowskiego 14 kwietnia nie dostarczono 1041 respiratorów. 1041 respiratorów to jest mniej więcej tyle, ile w tej chwili respiratorów jest zajętych.

    Ale co najważniejsze, mamy do czynienia z przykładem naprawdę niebywałej niegospodarności, niecelowości, ale również działań, które zawstydzają i powinny zawstydzać Ministerstwo Zdrowia. Do tej pory handlarz bronią, który był kontrahentem Łukasza Szumowskiego, nie zwrócił blisko 70 mln zł. Przez pół roku Ministerstwo Zdrowia występuje jak taka kasa pożyczkowa, która pozwala zasilać start-up, który następnie obraca pieniędzmi ministerialnymi - nie wiadomo gdzie, nie wiadomo, w jakim celu.

    Pani Minister! Jak wygląda rozliczenie z handlarzem bronią? Z jaką sumą pieniędzy dotychczas zalega? (Dzwonek) Kiedy te pieniądze zostaną zwrócone? Czy powiadomiliście prokuraturę, CBA, czy skierowaliście sprawę do sądu?

    Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:

    Dziękuję bardzo, panie pośle.

    Poseł Michał Szczerba:

    Czy macie świadomość tego, że nie podejmując tych działań, również narażacie się na odpowiedzialność karną? Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia