9. kadencja, 20. posiedzenie, 2. dzień (28-10-2020)

21. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Poseł Anita Kucharska-Dziedzic:

    Dziękuję.

    Pani Marszałek! Kilka dni temu społeczeństwo dowiedziało się o skandalicznym postępowaniu dyrekcji Szpitala Bielańskiego, która - zanim orzeczenie quasi-Trybunału Konstytucyjnego zostało opublikowane - wykorzystała je jako pretekst do złamania konstytucyjnego prawa do równego dostępu do ochrony zdrowia i świadczeń gwarantowanych polskim prawem. Powstał okólnik nakazujący odmawianie kobietom terminacji ciąży z przyczyn embriopatologicznych. Dzięki interwencji posłanki Lewicy Wandy Nowickiej Szpital Bielański wycofał się z tej decyzji wskazującej na niedopuszczalną nadgorliwość i lekceważenie litery prawa. Stąd moje pytania, a właściwie seria pytań dotyczących łamania praw pacjentek. W ilu polskich szpitalach mających oddziały ginekologiczno-położnicze wykonuje się pełen pakiet badań prenatalnych i terminację ciąż z przyczyn embriopatologicznych? Ile szpitali odmawia przeprowadzenia procedur medycznych czy badań prenatalnych i terminacji ciąż z przyczyn embriopatologicznych i z wykorzystaniem jakich pretekstów: orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, braku lekarzy, którzy w publicznych placówkach nie kierują się przekonaniami religijnymi, ale stosują się do obowiązującego jeszcze świeckiego państwa i praw pacjenta, obstrukcji czasowej, czyli takiego przedłużania procesu diagnostyczno-decyzyjnego, by legalna terminacja była już niemożliwa? Tu wystarczy przejrzeć odmowy szpitali. Co Ministerstwo Zdrowia zrobiło, jakie wdrożyło procedury dyscyplinujące, by zapewnić wszystkim pacjentkom równy dostęp do świadczeń medycznych gwarantowany prawem? O odpowiedź oczywiście proszę także na piśmie, bo jakoś dziwnym trafem, kiedy zadaję podobne pytania o kwestie łamania praw obywatelskich przez instytucje publiczne kierujące się niepublicznymi przekonaniami kierownictw, nie dostaję miarodajnych odpowiedzi. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia