9. kadencja, 20. posiedzenie, 2. dzień (28-10-2020)

21. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury Marcin Horała:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Odpowiadając na pytanie zadane przez pana posła, chcę powiedzieć, że program inwestycyjny Centralnego Portu Komunikacyjnego pod względem planowanych nakładów...

    Wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty:

    Przepraszam, panie ministrze.

    Mam uprzejmą prośbę do posłanek i posłów z Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość, żeby nie przeszkadzali...

    (Poseł Joanna Borowiak: Oraz z Platformy Obywatelskiej.)

    ...panu ministrowi Horale. Pan minister Horała po prostu chciałby państwu w sposób miły i grzeczny odpowiedzieć.

    Bardzo proszę, panie ministrze.

    Sekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury Marcin Horała:

    Dziękuję, panie marszałku.

    Program inwestycyjny Centralnego Portu Komunikacyjnego pod względem planowanych nakładów to w 3/4 jest program inwestycji kolejowych. Budowa systemu kolei dużych prędkości, tych tzw. szprych, to jest odwołanie do teorii piasty i szprych jako modelu systemu komunikacyjnego, który dla kraju wielkości i kształtu Polski jest optymalny. To łącznie 12 kierunków pogrupowanych w 10 szprych, 1789 km nowych linii kolejowych i kilka tysięcy kilometrów linii kolejowych, które będą modernizowane tak, aby zwiększyć ich prędkość przejazdową. Ta docelowa, zakładana dla systemu prędkość to dla linii modernizowanych 200 km/h i dla linii nowo budowanych - 250 km/h. Uwzględniamy geometrię i prace ziemne, które pozwolą w przyszłości, gdyby była taka potrzeba, podnieść tę prędkość do 350 km/h.

    Mogę powiedzieć, że w realizacji tego programu epidemia COVID w żaden sposób nie przeszkodziła. Mamy nawet nadzieję, że spowolnienie gospodarcze, które będzie, paradoksalnie może... Tak to jest, że w czasach spowolnienia lepiej, szybciej i łatwiej przeprowadza się inwestycje. Wykonawcy częściej szukają zamówień, dają lepsze ceny. To w czasach przegrzania koniunktury, wtedy, kiedy gospodarka jest bardzo rozpędzona, często trudno znaleźć wykonawców, albo oferują oni ceny powyżej kosztorysów.

    Jeśli chodzi o realizację programu, przeszliśmy już przez cały szereg przewidzianych harmonogramem czynności. Tą najważniejszą w tym roku było przygotowanie strategicznego studium lokalizacyjnego, czyli formy studium korytarzowego dla całego nowego systemu komunikacyjnego Polski. W toku konsultacji społecznych studium zgłoszono 140 tys. uwag. Wszystkie zostały rozpatrzone. W przytłaczającej większości nie dotyczyły studium korytarzowego, tylko przykładowych przebiegów linii. Te uwagi będą wykorzystane na etapie, kiedy te przebiegi będą przesądzane.

    Pierwszy etap, który został skierowany do realizacji, który trwa obecnie, to etap inwentaryzacji środowiskowej będącej najważniejszym elementem przygotowania do uzyskania decyzji środowiskowej. Przewidujemy powstanie 531 km nowych linii kolejowych. Chodzi przede wszystkim o linie na odcinku Warszawa - CPK Łódź - Sieradz - Wrocław - Wałbrzych - granica państwa z Czechami, jak również o krótsze odcinki: Łętownia - Rzeszów, Trawniki - Zamość, Ostrołęka - Łomża.

    W kolejnych latach będą uruchamiane kolejne procesy inwestycyjne. Pierwszy etap takiego procesu to pogłębione konsultacje społeczne dotyczące przygotowań do podejmowania decyzji środowiskowych. To wtedy będą przesądzane konkretne, dokładne przebiegi mieszczące się w szerokich korytarzach transportowych, które zostały zdefiniowane na poziomie konsultacji strategicznego studium lokalizacyjnego.

    Chciałem zwrócić uwagę na fakt, że ten program wpisuje się w europejski zielony ład, w politykę promowania transportu o niskiej emisji, w politykę wspierania transportu szynowego, czy wreszcie w te same trendy, które są obecne w całej Europie, czyli stymulowanie gospodarki, wychodzenie z kryzysu dzięki dużym inwestycjom infrastrukturalnym. Wspomnijmy chociażby projekt budowy kolei dużych prędkości Praga - Drezno, czy inne programy tego rodzaju. Jak pokazał raport firmy Kearney, renomowanej międzynarodowej firmy audytorskiej, budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego, całego tego systemu komunikacyjnego, to 95 tys. nowych miejsc pracy, z czego 80% w sektorze budowlanym...

    (Poseł Jakub Rutnicki: Tak.)

    ... właśnie na etapie budowy, tworzenia tej inwestycji. Natomiast w drugiej części raportu wskazuje się na korzyści, jakie Polsce będzie przynosiło funkcjonowania nowego systemu komunikacyjnego. To 238 tys. miejsc pracy w samym porcie i jego otoczeniu, 290 tys. miejsc pracy w gospodarce, 780 mld wartości dodanej brutto i prawie 1 bln zł wzrostu produkcji w perspektywie do roku 2040. Z tego wynika, że poprawa dostępności komunikacyjnej, to, co w literaturze anglojęzycznej nazywa się connectivity - nie ma dobrego, adekwatnego odpowiednika w języku polskim - to obecnie jeden z głównych czynników konkurencji międzynarodowej i sukcesu gospodarek. Polska dzięki programowi inwestycyjnemu CPK może trafić do pierwszej ligi zarówno w wymiarze światowym - pojawi się duże hubowe lotnisko będące ważnym punktem komunikacyjnym na mapie świata - jak i (Dzwonek) w wymiarze krajowym, przez polepszenie dostępności właśnie w systemie szprych, szprych i piasty przez CPK czy przez węzeł kolejowy CPK będą również podróżowali Polacy, którzy będą chcieli przemieszczać się z jednej części kraju do drugiej, niekoniecznie korzystać z lotniska.

    Już ostatnie słowo. Powiem, że największym beneficjentem tego systemu wydają się być miasta średniej wielkości, te, które do tej pory są praktycznie wykluczone komunikacyjnie, w ogóle nie mają połączeń kolejowych albo mają bardzo rzadkie i bardzo niewygodne połączenia. Takie jak przykładowo Ostrołęka, Łomża, Płock, Włocławek, Sieradz czy Jastrzębie-Zdrój - one otrzymają cały szereg szybkich, dobrych połączeń kolejowych, których teraz nie mają. Bardzo dziękuję. (Oklaski)

    (Głos z sali: Brawo!)


Przebieg posiedzenia