9. kadencja, 20. posiedzenie, 2. dzień (28-10-2020)
22. punkt porządku dziennego:
Informacja bieżąca.
Poseł Katarzyna Kotula:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wady letalne to 80% przypadków legalnych zabiegów przerwania ciąży. Polska, szpital o III stopniu referencyjności. Płody umierają w kąciku noworodka i w inkubatorze. Owinięte w kocyk, czekają godzinami na śmierć. Nie stosuje się w stosunku do nich żadnych procedur medycznych, nie karmi, nie podaje środka znieczulającego. Położne i pielęgniarki czekają na ich śmierć. Płód czasem się dusi, umiera powoli, czasem kilka godzin. Bywa, że z głodu, przeważnie samotnie.
Nie ma w Polsce jasnych przepisów, jak postąpić, a lekarze muszą rozstrzygać to sami, kierując się być może dobrem płodu, nakazami sumienia, religii, obawą przed posądzeniem o eutanazję. Reanimować? Podłączyć tlen? Chodzą słuchy, że niektórzy lekarze operują dla wprawy, która przyda się dla dzieci rokujących lepiej, a nie tych beznadziejnie.
Jakie są procedury medyczne i wytyczne dotyczące postępowania w przypadku wad letalnych? I czy są ogólnopolskie wytyczne? I czy są one takie same jak te, które przytoczyłam w przykładzie ze szczecińskiego szpitala?
Wiemy, że w Austrii podaje się środek znieczulający, fentanyl. W Polsce nie podaje się takich środków. Czy macie świadomość, że te płody umierają właśnie w ten sposób? Czy uważacie, że to jest etycznie moralne i humanitarne? Bo usta macie pełne frazesów o moralności i godności.
Chciałabym też zapytać o procedury dotyczące kobiet. 2 miesiące temu w polskim szpitalu moja przyjaciółka, matka dwójki dzieci w piątym miesiącu ciąży dowiedziała się o tym, że płód nie ma wykształconego pęcherza i nerek. W momencie, w którym wywalczyła sobie prawo do aborcji, dostała do ręki tabletkę, dostała do ręki tekturowy basen. Polecono jej, aby udała się do łazienki, aby samotnie urodziła płód, nie patrzyła na ziemię i wezwała personel medyczny.
(Poseł Barbara Bartuś: I o to walczycie. No i o to walczycie.)
To są te procedury, które obowiązują w Polsce. Chciałabym zapytać, czy takie są procedury (Dzwonek), czy to standard i czy to ma cokolwiek wspólnego z godnością, o której tyle mówicie, argumentując wyrok pseudotrybunału.
To wy skazujecie te kobiety na takie cierpienie i pozbawiacie je godności i prawa wyboru.
(Poseł Barbara Bartuś: Pani tego chce, pani...)
To wy pozbawiacie kobiety prawa wyboru. Wybór to nie nakaz, proszę pani. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia