9. kadencja, 20. posiedzenie, 2. dzień (28-10-2020)

22. punkt porządku dziennego:

Informacja bieżąca.

Poseł Kamila Gasiuk-Pihowicz:

    Szanowni Państwo! Panie Marszałku! Nie mam wątpliwości co do tego, że kobiety powinny mieć zagwarantowane prawo wyboru, ale mam do pań pytanie: Czy panie w ogóle sobie zdają sprawę z tego, jakie konsekwencje wywoła wprowadzenie w życie tego waszego bestialskiego prawa zakazującego usuwania ciężko chorego, uszkodzonego płodu? Przecież lekarze będą się po prostu bali wykonywać badania prenatalne. Prof. Matyja, szef Naczelnej Izby Lekarskiej, powiedział bardzo jasno: ˝Praktycznie badania prenatalne będą niepotrzebne. Bo skoro one nie prowadzą do niczego, to tylko byłyby elementem badań naukowych˝.

    (Poseł Violetta Porowska: Do leczenia.)

    Czy panie sobie zdają sprawę z tego, jak wiele tak bardzo potrzebnych badań, tak bardzo potrzebnych terapii nie zostanie przeprowadzonych ze względu na wprowadzane przez państwa barbarzyńskie prawo? Jaki będzie praktyczny efekt tych bestialskich przepisów, tego prawa, które zostało wprowadzone w życie, właśnie ze względu na efekt mrożący, który ten barbarzyński nakaz wywoła? Do ilu dramatów to doprowadzi? Do jak olbrzymiego cierpienia? Ile dzieci przez was straci szansę na skuteczne leczenie prenatalne?

    Sama, kiedy byłam w ciąży i drżałam o zdrowie swojego dziecka, chciałam wykonać badanie prenatalne i odmówiono mi tego badania, mówiąc wprost: Po co ono pani? Po co pani to badanie prenatalne? Co pani zrobi z takim wynikiem? Lekarka powołała się na klauzulę sumienia. Zmieniłam lekarza, ale historia miała dalszy ciąg. W 20. tygodni mojej ciąży wykryto u mojego synka na szczęście później niepotwierdzone schorzenie, które musiałoby zostać zoperowane w ciągu kilkudziesięciu godzin po porodzie, co oznaczało, że nie będę mogła rodzić w lokalnym, powiatowym szpitalu, tylko w specjalistycznej klinice.

    (Poseł Teresa Wargocka: To źle czy dobrze?)

    Bez badań prenatalnych, które właśnie zamroziliście, nawet nie miałabym takiej wiedzy. Ja nie miałabym takiej wiedzy, a moje dziecko nie miałoby szansy na życie w zdrowiu. (Dzwonek) Nie miałabym szansy nawet zawalczyć o zdrowie swojego dziecka, bo jakaś religijna fanatyczka chciała mnie tego prawa pozbawić, powiedziała: Niepotrzebne są pani badania prenatalne.

    Żadna matka, żaden ojciec wam nie daruje, jeżeli faktycznym skutkiem tego zakazu będzie niewykonywanie badań prenatalnych. To będzie pozbawienie prawa do zdrowia i wy będziecie za to odpowiadali. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia