9. kadencja, 20. posiedzenie, 2. dzień (28-10-2020)
22. punkt porządku dziennego:
Informacja bieżąca.
Poseł Klaudia Jachira:
Przewodniczący Komitetu Kaczyński! Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Bardzo się cieszę, że po wczorajszym bezpodstawnym wykluczeniu mogę dzisiaj z powrotem reprezentować swoich wyborców i swoje wyborczynie.
Od tygodnia kraj żyje protestami. Po pseudowyroku TK zdezorientowani są także ginekolodzy i ich pacjentki, które nie wiedzą, czy zdążą zadecydować o swoim zdrowiu, ciele, a nawet o całym dalszym życiu swojej rodziny. Lekarze nie wiedzą, czy mogą leczyć i ratować życie pacjentek i czy za to nie skończą w więzieniu. W imieniu ginekologów, kobiet i całej protestującej ulicy pytam dzisiaj rząd PiS-u: Dlaczego tak okrutnie znęcacie się nad polskimi rodzinami? W imię utrzymania władzy jednej partii? Jako posłanki od tygodnia chodzimy na ulicę łagodzić konflikty, mediować, rozmawiać z policjantami i protestującymi, by nie polała się polska krew, a czasem jest naprawdę gorąco, bo pękają nerwy po obu stronach. Raz się uda, a raz nie, ale robimy, co możemy, mediujemy
A teraz inny poseł, poseł Kaczyński, w dodatku odpowiedzialny za obronność i bezpieczeństwo, wzywa do wojny domowej i obrony partyjnych interesów, bo przecież kościoły to przybudówki partii PiS, tam nie ma Boga, tam jest twarda polityka i kasa, do tego doprowadziliście.
Pośle Kaczyński! Był pan chociaż raz przez ostatni tydzień porozmawiać z kobietami, zapytać, czego oczekują, dlaczego wychodzą na ulice? Bo byłam trzy razy pod pana domem i jakoś pana nie widziałam. Kryje się pan za kordonem policji, za ochroniarzami za nasze pieniądze. Ma pan coś do powiedzenia narodowi, to proszę wyjść na ulicę i powiedzieć to kobietom prosto w twarz. Każda dyktatura kiedyś upadnie. Właśnie przyszedł czas na was, tchórze. (Oklaski)
(Poseł Joanna Borowiak: Proszę nie straszyć, pani poseł.)
Przebieg posiedzenia