9. kadencja, 20. posiedzenie, 2. dzień (28-10-2020)

3. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne oraz niektórych innych ustaw.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów Jan Sarnowski:

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Im dłużej słucham wypowiedzi posłów opozycji, tym bardziej mi się wydaje, że mówimy o dwóch całkowicie różnych projektach. Szanowni państwo, proponowana ustawa ma jeden bardzo konkretny cel...

    (Głos z sali: Nos. Maseczka na nosie.)

    ...poprawę kondycji sektora firm małych i średnich w szczególnie trudnej sytuacji związanej z COVID-em.

    Przedsiębiorcy tracą i tracą nie tylko w wyniku związanych z epidemią ograniczeń, ale również w wyniku nowego zagrożenia, jakim jest niestabilność na rynku. Czego potrzeba firmom? Potrzeba trzech rzeczy, i to tych trzech rzeczy, które da im teraz ta ustawa. Po pierwsze, niskich podatków, takich, które pozwolą firmom na tworzenie finansowych poduszek bezpieczeństwa (Oklaski) i inwestowanie wtedy, kiedy jest to dla nich możliwe i korzystne. Stąd takie rozwiązania jak głosowany dzisiaj estoński CIT, poszerzenie dostępności ryczałtu.

    (Wypowiedź poza mikrofonem)

    Oczywiście. Natomiast również obniżenie, poszerzenie możliwości zastosowania 9-procentowej stawki CIT-u dla dużej rzeszy przedsiębiorców.

    Po drugie, firmy potrzebują bezpieczeństwa, maksymalnej prostoty rozliczeń, tak żeby wykonywanie przez nie obowiązków związanych z podatkami zajmowało jak najmniej czasu i nie niosło ze sobą ryzyk. Pamiętajmy, im prostsze zasady rozliczenia podatku, tym niższe koszty jego obsługi.

    (Poseł Sławomir Nitras: To nie ta ustawa.)

    Jak najbardziej, ponieważ tą ustawą dla 180 tys. firm otwieramy możliwość skorzystania z ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych.

    (Poseł Sławomir Nitras: A może nie? To nie ta ustawa.)

    Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:

    Panie pośle Nitras, proszę słuchać.

    Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów Jan Sarnowski:

    Tak że jak najbardziej ta ustawa.

    Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:

    Proszę słuchać. Słuchać. Więcej słuchania.

    Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów Jan Sarnowski:

    Po trzecie, firmy potrzebują, panie pośle, równych...

    (Poseł Katarzyna Lubnauer: A samorządy?)

    (Głos z sali: To nie ta ustawa.)

    Jak najbardziej ta - pan poseł może nie przeczytał.

    ...warunków konkurencji. Chciałbym powtórzyć, że w trakcie spowolnienia gospodarczego, w trakcie wzmożonej rywalizacji między dużymi a małymi firmami należy zapewnić tym mniejszym podmiotom równe warunki konkurencji, a bardzo ważnym elementem przewagi konkurencyjnej dużych podmiotów są szerokie możliwości oszczędzania przez nie na podatkach, co jest skutkiem wypychania mniejszych firm przez większe z rynku.

    Chciałbym jeszcze raz mocno podkreślić, że prezentowany dzisiaj projekt, całość pakietu - i ten, nad którym państwo głosowali chwilę temu, i ten, nad którym głosować państwo będą za chwilę - to jest 7 mld zł w kieszeniach przedsiębiorców w przyszłym roku. Tylko w 1/4 koszt tego będzie pokryty przez zmiany uszczelniające podatki, przy czym uszczelnienia w ogromnej większości dotyczyć będą agresywnych optymalizacji związanych z wyprowadzaniem środków do rajów podatkowych.

    Na zmianach skorzysta 400 tys. firm, i to tych najmniejszych, dla których obniżka podatków stanowić będzie być albo nie być w trudnej walce o utrzymanie się na rynku.

    (Poseł Katarzyna Lubnauer: Czy poda pan skutki finansowe?)

    (Głos z sali: A czy wolno panu...)

    Jak najbardziej.

    (Poseł Katarzyna Lubnauer: To proszę.)

    Kontynuując, szanowni państwo, temat spółek komandytowych, które wzbudziły u państwa bardzo duże zainteresowanie, chcę powiedzieć, że według danych z kontroli Krajowej Administracji Skarbowej zarejestrowane w Polsce spółki komandytowe coraz częściej są wehikułem służącym wyprowadzaniu środków do rajów podatkowych. Nie dotyczy to tylko i wyłącznie 3% spółek komandytowych, które są własnością podmiotów zagranicznych...

    (Głos z sali: Których?)

    ...ale również podmiotów, których właścicielami są Polacy, które poprzez transakcje z zarejestrowanymi w rajach podatkowych powiązanymi ze sobą podmiotami wyprowadzają środki za granicę. Dotyczy to np. takich firm, których właścicielami są Polacy, które są zarejestrowane w rajach podatkowych, a w których Polacy są np. członkami zarządów.

    Szanowni Państwo! Ta zmiana uszczelnia również krajowy system podatkowy. To, na czym nam zależy, to jest wyrównanie poziomu opodatkowania pomiędzy spółką z ograniczoną odpowiedzialnością a spółką z ograniczoną odpowiedzialnością będącą partnerem spółki komandytowej w sytuacji, w której w obu tych spółkach za działalnością gospodarczą stoi tak naprawdę ta sama osoba. W takim schemacie spółka komandytowa kamufluje jedynie rzeczywistą działalność przedsiębiorcy, która w ogóle nie różni się od spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Jest to dokładnie to samo zjawisko, które koledzy z Platformy Obywatelskiej chcieli zlikwidować, uniemożliwić w roku 2013. Zrobiono to tylko w połowie wobec spółek komandytowo-akcyjnych mimo sprzeciwu Prawa i Sprawiedliwości oraz mimo sprzeciwu koalicjanta PSL-u.

    Szanowni Państwo! Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Problem ucieczki od opodatkowania CIT-em przy wykorzystaniu spółki komandytowej jest problemem globalnym, OECD wprost rekomenduje objęcie spółek osobowych CIT-em. Zrobiło to już 12 państw Unii Europejskiej, na Zachodzie Belgia i Hiszpania, a w naszym regionie Litwa, Czechy, Węgry, Rumunia. Chcę bardzo mocno podkreślić, że objęcie CIT-em spółek komandytowych nie będzie oznaczało konieczności ich likwidacji, będą dalej służyć biznesowi do pozyskiwania kapitału, nie będą jedynie umożliwiać unikania opodatkowania. Mniejsze firmy nie odczują żadnej zmiany, CIT zapłacony przez spółkę będzie odliczany od podatku płaconego przez wspólników. Sytuacja komplementariusza się nie zmieni, bo dokona takiego odliczenia (Dzwonek), a komandytariusz skorzysta z kwoty wolnej od podatku.

    Szanowni Państwo! Pamiętajmy, że aż 75% z tych firm zostanie objęte preferencyjną stawką 9% CIT-u, co w przypadku nawet tych hybryd oznaczać będzie wsparcie płynnościowe, ponieważ o ile do tej pory płaciły one 19% PIT-u, o tyle teraz tak długo, jak zysk nie będzie wypłacony udziałowcom, zapłacą jedynie 9-procentowy CIT. Tak że jest to rozwiązanie bardzo korzystne właśnie na ten trudny okres epidemii. Z kolei w przypadku spółek komandytowych, które są wykorzystywane zgodnie ze swoim przeznaczeniem jako narzędzie poszukiwania dodatkowego kapitału w spółce od podmiotów niepowiązanych, opodatkowanie spadnie z 19 na 17,29% u komplementariusza, również mniej podatku zapłaci komandytariusz tak długo, jak jego dochód nie przekroczy 156 tys. zł rocznie.

    Szanowni Państwo! Tutaj wyrównujemy szanse. Rzeczywiście zasady opodatkowania mogą się zmienić na niekorzyść dla, powiedzmy, kilkunastu z 40 tys. zarejestrowanych w Polsce spółek komandytowych, natomiast w ten sposób wyrównujemy szansę 200 tys. uczciwie płacących CIT spółek z ograniczoną odpowiedzialnością oraz 2 mln jednoosobowych działalności gospodarczych, których właściciele odpowiadają całością swojego majątku za zobowiązania, za ewentualne fiasko swojego biznesu, ale które są opodatkowane w ten sam sposób co hybrydy, których państwo bronią.

    Wracam do tematu ulgi abolicyjnej. Szanowni państwo, rzeczywiście od roku 2008 r. obowiązują przepisy, które preferencyjnie traktują dochody osób, które mieszkają w Polsce, ale przez mniej niż 6 miesięcy w roku działają za granicą. W jej efekcie bardzo często podatek nie jest płacony ani w miejscu pracy, ani w miejscu zamieszkania, czyli w Polsce. Co gorsza, ulga abolicyjna bardzo często służy nieuczciwym firmom, żeby w ogóle nie płacić podatków w Polsce. Według informacji z kontroli unika się podatku np. poprzez transfer wypracowanego w Polsce zysku do spółki zarejestrowanej w innym kraju.

    Taki zysk wypłacany jest potem z powrotem do polskiego właściciela jako wynagrodzenie dyrektora, który dzięki uldze abolicyjnej w ogóle nie płaci podatku. Natomiast mam ogromną prośbę. Bardzo zależy mi na tym, żeby również państwo, posłowie opozycji, włączyli się w wyrównywanie poziomu wiedzy między nami, stroną rządową, państwem posłami a osobami zainteresowanymi.

    (Poseł Michał Jaros: Proszę nie kłamać!)

    Raz jeszcze chciałem państwu przypomnieć...

    (Głos z sali: Cisza!) (Dzwonek)

    ...że zmiany dotyczące ulgi abolicyjnej nie będą dotyczyć Polonii, nie będą dotyczyć 2,5 mln Polaków, którzy mieszkają w innych krajach Unii Europejskiej i na świecie. Będzie to dotyczyć tylko tych osób, które ponad 183 dni w roku mieszkają w Polsce i na krótszy okres niż pół roku wyjeżdżają za granicę. Takich osób są nie miliony, a 67 tys., przy czym zmiana w prawie, dzięki zastosowaniu kwoty wolnej od podatku, obejmie tylko 1/3 z nich, czyli niewiele ponad 20 tys. osób. Chciałem mocno podkreślić: te 20 tys. osób to są osoby, które bardzo dużo oszczędzają na podatkach. Średnio więcej niż 10 tys. zł rocznie, a w 80% te dochody są przez nie osiągane w innych rajach podatkowych, czyli w Luksemburgu, na Cyprze i w Holandii.

    Szanowni Państwo! Podkreślam, studentów w ogóle to nie dotknie, ponieważ studenci objęci są PIT-em zero dla młodych już od zeszłego roku, na pewno państwo zdążyli to zauważyć.

    Bardzo mocno chciałbym także podkreślić, że nowy standard zaliczenia na poczet podatku do zapłaty...

    (Poseł Sławomir Nitras: A emerytów?)

    Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:

    Panie pośle Nitras, miał pan szansę na zadanie pytania. Proszę się uspokoić. Głęboki oddech, oddech, bardzo proszę.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Pani marszałek...)

    Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów Jan Sarnowski:

    ...w Polsce podatku zapłaconego za granicą stanowi nowy globalny standard. W bardzo niewielu krajach Unii Europejskiej te zasady, które zmieniamy, funkcjonują. Równamy do średniej europejskiej, nowego standardu wdrażanego w ogromnej większości państw Unii Europejskiej. Dziękuję. (Oklaski)

    (Głos z sali: Brawo!)


Przebieg posiedzenia