9. kadencja, 20. posiedzenie, 2. dzień (28-10-2020)

24. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19 (druk nr 717).

Poseł Jan Szopiński:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Polska służba zdrowia marzyła o tej ustawie, która dawała środki finansowe zarówno lekarzom kierowanym przez wojewodów do jednostek służby zdrowia, jak i tym, którzy w tych jednostkach zdrowia są zatrudnieni. To była szansa i okazja do tego, aby z jednej strony te środki trafiły do lekarzy, z drugiej strony trafiły do pielęgniarek, do osób z personelu medycznego średniego, których ogromnie wiele jest w takim szpitalu, bo są to kucharki, są to salowe, dodatkowo jeszcze jest personel, który decyduje o badaniach w szpitalach. Oni wszyscy mieli otrzymać stosowne dodatki, mieli otrzymać te dodatki niezależnie od tego, jaki jest stopień ich zatrudnienia. Natomiast chciałbym zapytać: Co stało się dzisiaj od godz. 24 do dzisiejszego dnia? Co znaczy owo słowo ˝konwalidacja˝? Chciałbym te pytania zadać panu, panie prezesie. Dlaczego 20 parlamentarzystów z PiS-u, którzy zagłosowali dzisiaj o godz. 24. za tą ustawą... Czyżby znaczyło to, że teraz oni są przeciwko polskiej służbie zdrowia? (Oklaski) Czy oni popełnili pomyłkę dzisiaj, czy oni popełniają tę pomyłkę teraz?

    Dodatkowo, szanowny panie prezesie, gdybym ja miał - w zestawie tych, którzy popełniają taką pomyłkę - jednego wicepremiera, jednego ministra, jednego wiceministra, tobym się zastanowił, czy ci ludzie powinni pełnić te funkcje. (Oklaski) Powiem panu szczerze, że moja żona bałaby się dać im śmieci wynieść z domu, bo oni mogliby sobie zrobić krzywdę. Kiedy oni podejmują dobre decyzje? Czy głosując dzisiaj o godz. 24, by dać pieniądze służbie zdrowia, czy teraz wycofując się rakiem?

    Jest na tej sali jedna poseł, znana bynajmniej nie z gestów parlamentarnych. Ta pani poseł dzisiaj o godz. 24 głosuje: dajmy pieniądze służbie zdrowia. A teraz czytam w uzasadnieniu tego projektu, że się podpisuje: nie dajmy pieniędzy służbie zdrowia. Chciałbym zapytać: Kiedy ona jest po prostu poważna?

    Natomiast, wie pan, panie prezesie, jestem z Kujaw i Pomorza. Gdyby okazało się, że 20 posłów zmienia zdanie od godz. 24 do teraz, to chłopi w naszym województwie by się zastanowili, czy ci parlamentarzyści, po pierwsze, przynajmniej nie powinni powiedzieć, ˝przepraszam˝, po drugie, czy nie powinni się zastanowić nad tym, w jaki sposób spełniać dalej swój mandat poselski w tej Izbie. Takich pomyłek nie powinno być. Chciałbym...

    (Poseł Marek Suski: Skończyć.)

    ...na ręce pana marszałka (Dzwonek) złożyć wniosek o odrzucenie projektu ustawy w pierwszym czytaniu, bo tego oczekuje polska służba zdrowia. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia