9. kadencja, 20. posiedzenie, 2. dzień (28-10-2020)
Oświadczenia.
Poseł Tomasz Olichwer:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Chciałbym w kilku zdaniach wypowiedzieć się z tego miejsca na temat budżetu obywatelskiego, zwanego również partycypacyjnym.
Budżet obywatelski to niezwykle ważna inicjatywa, która łączy mieszkańców i pozwala na realizację ich pomysłów. Jest to demokratyczny proces, w ramach którego mieszkańcy współdecydują o wydatkach publicznych w mieście w perspektywie kolejnego roku budżetowego. Projekty składane do budżetu nie tylko pokazują aktywność, a czasami desperację mieszkańców, ale też sprawy, które po prostu dane miasto umyślnie zaniedbało. O ile cieszą np. nowe boiska, siłownie pod chmurką, place zabaw i inne miejsca rekreacji, o tyle absurdem jest, że pojawiają się i takie projekty jak modernizacja toalet oraz wymiana instalacji wody zimnej i ciepłej w budynku szkoły czy naprawa chodników. Projekty, którymi przecież powinny się zająć na bieżąco raczej władze danej gminy.
Zgodnie z art. 5a ust. 4 ustawy o samorządzie gminnym budżet obywatelski jest częścią budżetu gminy, stąd sprawy z nimi związane znalazły się we właściwości nadzoru finansowego Regionalnych Izb Obrachunkowych. W poprzednim stanie prawnym podlegały one nadzorowi ogólnemu sprawowanemu przez wojewodów. Choć w dalszym ciągu trwa niestety spór, kto powinien nadzorować budżety obywatelskie. Dlatego zwracam się z tego miejsca o pomoc oraz przeanalizowanie raz jeszcze zasad związanych z tworzeniem budżetów obywatelskich. Przecież nie może być tak, że niektóre władze gmin, jak się okazuje, wypaczają ideę budżetu obywatelskiego, naciskając na swoje podległe i miejskie podmioty, by w ramach budżetu obywatelskiego próbowały robić to, co należy do miasta. Bo przecież większość z nas chyba się zgodzi, że nie powinno być tak, by prezydent danego miasta wykorzystywał budżet należny mieszkańcom po to, by remontować toalety w szkole. To przecież kpina. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia