9. kadencja, 27. posiedzenie, 3. dzień (30-03-2021)
Oświadczenia.
Poseł Jan Szopiński:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Z okazji Świąt Wielkanocnych mam zaszczyt przekazać życzenia, by budząca się do życia natura dała nam nowe siły i nadzieję, że wyczekiwana przez Polaków zmiana wreszcie nadejdzie.
Aby naszej tradycji stało się zadość, w załączeniu do życzeń powinny być też jaja. Otóż dla polskiej armii zakupiono i przekazano do użytkowania w terenie zabawki dla dzieci, które można kupić w sklepach z zabawkami w kategorii: zabawki od lat 3 do lat 8. Mówię tutaj o opisywanym przez Onet.pl skandalicznym zakupie kompasów od dostawcy grillów ogrodowych dla jednostek Wojsk Obrony Terytorialnej. Sprawdzałem w firmach zajmujących się dostawami wyposażenia dla wojska i każda z nich twierdzi, że aby zrealizować dostawy dla polskiej armii, zmuszone były uzyskać odpowiednie certyfikaty. W ramach wspomnianych certyfikatów sprawdzany był zarówno właściciel firmy, włącznie z jego wykształceniem, jak i warunki narzucone firmie przez bardzo rygorystyczne normy zaopatrzenia dla wojska.
Moje pierwsze pytanie brzmi: Od kiedy i na podstawie jakiego przepisu wymienione wyżej certyfikaty przestały obowiązywać? I jeżeli faktycznie tak jest, to dlaczego jednostki wojskowe nie są o tym poinformowane i nadal żądają od dostawców przedstawienia tych dokumentów?
Drugie pytanie dotyczy zakupu dla polskiej armii sprzętu wykorzystywanego na polu walki. Zgodnie z powszechnie obowiązującymi zasadami dla sprzętu takiego powinny być określone warunki techniczne. Warunki te powinny być zaakceptowane przez przedstawicieli armii odpowiedzialnych za dobór, kompatybilność oraz wytrzymałość sprzętu, który ma trafić do pododdziałów. Następnie powinien być ogłoszony przetarg, którego jednym z elementów powinna być dostawa partii próbnej, która powinna być poddana testom. Po pomyślnym przejściu testów oraz po złożeniu odpowiednich raportów można przystąpić do wyboru oferenta i składania zamówienia.
Odnoszę wrażenie, że procedura zakupu kompasów dla pododdziałów WOT ograniczyła się do obejrzenia strony zakupowej jednej z firm na portalu Allegro czy może nawet na OLX. W związku z tym proszę o pisemną informację związaną z procedurą zakupu wyposażenia dla polskiej armii.
Kolejne pytanie. Jak to możliwe, że dostawca zabawkowych kompasów po przekazaniu ich pododdziałom WOT, pomimo druzgocącej opinii dotyczącej jakości tego sprzętu, został kolejny raz dopuszczony do przetargu na wyposażenie (Dzwonek) dla wojska i kolejny raz złożył ofertę, w tym wypadku na chińskie latarki niespełniające żadnych norm kwalifikujących je jako sprzęt wojskowy?
Panie i Panowie! Niech budząca się przyroda doda nam sił i energii do przezwyciężania takich jaj i da nam oczekiwaną zmianę nie tylko w zakresie zmiany takich jaj na jaja kurze, ale da nam siły do zmiany dobrej zmiany. Niech to święto i ta nadzieja zagoszczą w nas.
Przebieg posiedzenia