9. kadencja, 27. posiedzenie, 3. dzień (30-03-2021)
Oświadczenia.
Poseł Marek Rutka:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Zapaść w systemie Państwowego Ratownictwa Medycznego jest faktem. Tak najkrócej można podsumować wnioski z ubiegłotygodniowego posiedzenia Parlamentarnego Zespołu do spraw Systemu Ratownictwa Medycznego, którego jestem przewodniczącym.
W niedzielę w całej Polsce centrale ratownictwa medycznego przyjęły 19 737 zgłoszeń. Karetki wyjechały do 9735 z nich. Zrealizowano mniej więcej o połowę więcej wyjazdów niż przed pandemią, kiedy to przeciętna dobowa wynosiła 5100 interwencji.
Przed pandemią 70% wyjazdów nie spełniało kryteriów stanów bezpośredniego zagrożenia życia. Także w czasie epidemii nieuzasadnionych zgłoszeń jest bardzo dużo. Sytuację pogarsza wydłużające się oczekiwanie karetek przed SOR-ami. To oczekiwanie wynika z braku miejsc na szpitalnych oddziałach ratunkowych. Nierzadko dochodzi do takich sytuacji, kiedy przekazanie pacjenta następuje dopiero, kiedy ktoś, jakiś pacjent na SOR-ze umrze. Do tego dochodzą wyjazdy nawet do odległych o ponad 150 km szpitali. Te wyjazdy wynikają z tego, że załogi karetek, załogi ambulansów poszukują wolnych miejsc w szpitalach.
W ramach systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego funkcjonuje 1589 zespołów wyjazdowych. Dobowy koszt takiego zespołu to od ok. 3200 zł do 4300 zł. Tak przynajmniej kształtują się stawki w województwie pomorskim. Stojąca przez wiele godzin na podjeździe przed SOR-em karetka nie tylko generuje koszty finansowe, ale przede wszystkim wyłącza z pracy personel medyczny zespołu ambulansu.
Stąd też z tego miejsca i w tym trudnym czasie apeluję o podjęcie przez kierownictwo resortu zdrowia poważnej debaty z reprezentantami środowiska medycznego na temat doraźnej poprawy w tej dziedzinie, a po ustaniu epidemii - opracowania i wprowadzenia w życie systemowych zmian w Państwowym Ratownictwie Medycznym.
Przebieg posiedzenia