9. kadencja, 49. posiedzenie, 2. dzień (24-02-2022)

11. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Edukacji i Nauki Dariusz Piontkowski:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo Posłowie! Pytania, które zadawała przed chwilą pani poseł, skierowane są do kilku resortów. Ja jestem w stanie odpowiedzieć na tę część pytań, która dotyczy przede wszystkim edukacji. Natomiast warto podkreślić, że obecnie wszystkie pozostałe ministerstwa przygotowują się na ewentualny rozwój sytuacji na Ukrainie. Dziś ciągle nie wiemy, jakie będą konsekwencje ataku rosyjskiego, także jeśli chodzi o emigrantów czy uchodźców. Jednak wojewodowie już podejmują czynności, które mają doprowadzić do tego, aby chociażby sprawdzić, jaki jest stan bazy noclegowej, jakie obiekty mogą zaoferować samorządy, gdyby pojawiła się większa fala uchodźców u naszych granic. Na pewno dojdzie także do wzmocnienia służb, granicy, ale to są kwestie, o których będzie mógł mówić ewentualnie minister spraw wewnętrznych i administracji.

    Jeśli chodzi o dzieci i młodzież, które ewentualnie mogą pojawić się wraz z uchodźcami z Ukrainy, to polski system prawny przygotowany jest na sytuację zaopiekowania się cudzoziemcami. Już od kilku lat funkcjonują przepisy, które mówią wyraźnie o tym, że cudzoziemcy pojawiający się w Polsce mogą korzystać z tych samych uprawnień co dzieci i młodzież polskie. Są więc zobowiązani do tego, aby wypełniać obowiązek nauki w szkołach obwodowych, rejonowych. W szkołach podstawowych jest obowiązek przyjęcia tych dzieci, w pozostałych szkołach - w zależności od liczby miejsc. Te dzieci, ta młodzież byłyby przyjmowane na podstawie dokumentów wydanych przez szkołę macierzystą. Gdyby takich dokumentów nie można było przedstawić, wówczas wystarczy oświadczenie rodziców. Te dokumenty nie muszą być nawet tłumaczone, więc procedura jest bardzo prosta.

    Dyrektor szkoły ma tutaj zasadnicze znaczenie, to on podejmuje decyzję, do której klasy taki uczeń byłby przyjmowany. Będzie to oczywiście zależało od tego, ile lat nauki ma za sobą uczeń, który chce kontynuować naukę w polskich szkołach. Zdajemy sobie sprawę, że nie każdy cudzoziemiec przybywający do Polski zna w takim stopniu język polski, aby móc od razu uczestniczyć w zajęciach. Stąd przewidujemy kilka form możliwej pomocy, która może być udzielona na terenie szkoły. Po pierwsze, można przeznaczyć dodatkowe zajęcia z języka polskiego w wymiarze minimum 2 godzin tygodniowo. Podkreślę, minimum 2 godzin, ponieważ zdajemy sobie sprawę, że zwłaszcza w początkowym okresie warto, aby była to większa liczba godzin. Stąd określamy tylko minimalny poziom, natomiast nie określamy tego poziomu maksymalnego. Nie ma tutaj także określonego czasu, w jakim uczeń może otrzymywać tego typu pomoc.

    Druga możliwość pomocy tego typu uczniom polega na tym, że zanim dany uczeń zostanie skierowany do klasy, która już funkcjonuje w szkole, można utworzyć oddział przygotowawczy, który nie powinien liczyć więcej niż 12 uczniów. Mogą się w nim odbywać zajęcia w wymiarze minimum od 20 do 26 godzin, w tym także nauka języka polskiego. Inne przedmioty mogą być również poświęcone przede wszystkim nauce języka polskiego. Utworzenie takiego oddziału przygotowawczego zależy przede wszystkim od decyzji dyrekcji szkoły. My w subwencji oświatowej przeznaczamy dodatkowe pieniądze na wagę, która poświęcona jest tworzeniu takiego oddziału.

    Dodatkowo można korzystać z pomocy osoby władającej językiem kraju pochodzenia. W tym wypadku, jak rozumiem, chodzi o język ukraiński. Taka osoba byłaby zatrudniona w charakterze pomocy nauczyciela, by ułatwiać kontakt między uczniem czy uczniami ukraińskimi a polskimi nauczycielami. Ponadto mogą się również pojawić zajęcia wyrównawcze z poszczególnych przedmiotów.

    Jeśli chodzi o studentów uczelni wyższych, mamy szeroko zakrojoną autonomię polskich uczelni. Minister edukacji zwrócił się do rektorów uczelni z prośbą, aby korzystali z możliwości, jakie mają już w tej chwili, tak aby móc ewentualnie przyjąć większą grupę studentów, zwolnić ich z opłat. Mamy umowę z Ukrainą o wzajemnym uznawaniu dokumentów, więc nie powinno być jakichś większych problemów, jeśli chodzi o formalne przyjęcie na studia. Zdajemy sobie sprawę, że wśród tych osób mogą być także osoby pochodzenia polskiego. One także mogą korzystać ze szczególnej pomocy, także pomocy materialnej, ze strony poszczególnych uczelni.

    Oczywiście skala pomocy będzie decydowała o tym, czy jakieś dodatkowe i jak duże (Dzwonek) środki finansowe powinny pojawić się w sferze szkolnictwa czy nauki.


Przebieg posiedzenia