9. kadencja, 49. posiedzenie, 2. dzień (24-02-2022)

11. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Edward Siarka:

    Dziękuję, pani poseł.

    Pani Marszałek! Tak jak powiedziałem, to rozporządzenie, gdyby w tej wersji zostało przyjęte, wywoływałby bardzo daleko idące skutki gospodarcze dla takich państw jak Polska. Bo przypomnę, że jeśli idzie de facto o produkty drzewne, a zwłaszcza o przemysł meblarski, to Polska jest na pierwszym miejscu pod względem produkcji mebli, a jeśli idzie o produkt krajowy brutto, to stanowi on prawie 2,5% naszego produktu krajowego brutto. Wszystko to, co jest związane z gospodarką leśną, i - co ważne - 9% całości naszego eksportu to są produkty drzewne. To jest wielka branża, która zatrudnia pół miliona ludzi. To jest olbrzymie wyzwanie, dlatego stanowczo sprzeciwiamy się temu, aby powstał taki system kwalifikujący państwa pod względem ich wpływu na wylesienie i degradację lasów. Gdyby Unia Europejska wprowadziła taką listę - bo Komisja Europejska w świetle tego rozporządzenia taką listę chce wprowadzić i ona ma decydować, które państwo na tej liście się znajduje, a które nie - to, proszę zwrócić uwagę, nawet w odniesieniu do tego, co obecnie dzieje się chociażby w Europie, można by bardzo skutecznie wyeliminować Polskę z tego rynku, na którym dzisiaj skutecznie konkurujemy. Uważamy, że to są niebezpieczne instrumenty, które dają jakimś, w cudzysłowie, ekspertom prawo do tego, aby decydowali o tym, czy dane państwo w pewnym momencie będzie mogło na otwartym rynku europejskim np. swobodnie dokonywać wymiany handlowej. I to dotyczy nie tylko produktów drzewnych, lecz także produktów cukierniczych, czekoladowych, piekarniczych czy mleczarskich, ponieważ wszystkim tym produktom można zarzucić w pewnym momencie - czy znajdzie się jakaś grupa ekologiczna czy NGO, która to stwierdzi - że są one produkowane w sposób sprzeczny z zapisami tego rozporządzenia. Bardzo mocno się temu sprzeciwiamy. Na szczęście jest duża refleksja wśród państw europejskich, które również kontestują przyjęte rozwiązania, i mam nadzieję, że takie rozwiązanie ostatecznie nie zostanie przyjęte.

    Jest jeszcze inne pytanie: Jeśli dane państwo trafi na taką listę ryzyka, to w jaki sposób z tej listy ma być później wykreślane? Kto o tym będzie decydował? Według jakich procedur? Więc to jest bardzo skomplikowany proces, który w tej chwili proponuje nam Komisja Europejska, i jest to niebezpieczne dla naszej gospodarki. Jesteśmy (Dzwonek) przeciwko temu rozporządzeniu. (Oklaski)

    (Głos z sali: Dziękujemy, panie ministrze.)


Przebieg posiedzenia