9. kadencja, 49. posiedzenie, 2. dzień (24-02-2022)
11. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Paweł Jabłoński:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Bardzo dziękuję za to pytanie, bo ono jest rzeczywiście niezwykle istotne, zwłaszcza w kontekście wydarzeń z ostatnich godzin, ale tak naprawdę z ostatnich dni i tygodni. Jak państwo doskonale wiecie, śledzicie państwo wydarzenia międzynarodowe, doskonale zdajecie państwo sobie sprawę z tego, że Rosja dziś nad ranem, po raz ostatni, miejmy nadzieję, przekroczyła granice, o których przekraczaniu my mówiliśmy już od wielu, wielu miesięcy. Można było usłyszeć wiele głosów, że te działania zbrojne są tylko straszakiem, są tylko groźbą, że Rosja się nigdy do tego nie posunie. W rzeczywistości niestety stało się tak, jak polski rząd i rządy innych krajów Europy Środkowej, które doskonale to zagrożenie rozumieją, ostrzegały, tak jak my ostrzegaliśmy. Niestety dochodzi do scenariusza najczarniejszego, ale myślę, że za życia nikogo w tej sali nie było jeszcze tak poważnego zagrożenia dla bezpieczeństwa.
Polski rząd w tej sprawie podejmował działania od wielu miesięcy. Już w ubiegłym roku, kiedy jeszcze wszyscy skupieni byli na sytuacji bezpieczeństwa dotyczącej naszej wschodniej granicy z Białorusią, my zaczęliśmy dostrzegać, że podejmowane są także pewne działania ze strony Rosji, ze strony Federacji Rosyjskiej: gromadzenie wojsk i na terytorium przy granicy rosyjsko-ukraińskiej, i na terytorium Białorusi. Już wtedy premier Morawiecki spotykał się bardzo intensywnie z przywódcami wszystkich państw Unii Europejskiej, informował o tym, że takie zagrożenie narasta, że trzeba podjąć zdecydowane działania. Dziś jesteśmy w sytuacji, w której część tych działań została już wdrożona, inna część została zapowiedziana. Dziś wieczorem w Brukseli odbędzie się zwołany na wniosek premiera Morawieckiego szczyt Rady Europejskiej, nadzwyczajny szczyt poświęcony właśnie tej sytuacji.
Już przez ostatnie godziny trwają bardzo intensywne rozmowy w sprawie tego, jakie sankcje powinny zostać wprowadzone, część z nich została ogłoszona dziś rano przez przewodniczącą Komisji Europejskiej. To jeszcze oczywiście wymaga zatwierdzenia na szczeblu Rady Europejskiej, to jeszcze wymaga jednomyślności wszystkich państw członkowskich. Nie jest dla nikogo tajemnicą, że wola polityczna i zdecydowanie przy nakładaniu sankcji różnią się w poszczególnych państwach Unii Europejskiej. Są takie państwa, które bardzo długo, jeszcze do ostatnich dni uważały, że wprowadzenie sankcji dotyczących nawet takich projektów, które w zasadzie w sposób oczywisty są szkodliwe dla bezpieczeństwa, takich projektów jak Nord Stream 2, jest czymś niewłaściwym. Takie głosy słyszeliśmy jeszcze w ubiegłym tygodniu z największych państw Unii Europejskiej.
(Poseł Sławomir Nitras: Ale to nie jest ten temat.)
Na szczęście dzisiaj to się zmienia. Na szczęście dzisiaj, po wczorajszej zapowiedzi kanclerza Niemiec, w końcu zaczyna się to zmieniać. Oczywiście trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że to nie jest koniec, że nadal różnego rodzaju stronnicy Putina będą podejmowali tego rodzaju kroki, że będą starali się doprowadzić do tego, aby te decyzje za jakiś czas odwrócić. Dlatego tak ważna jest konsekwencja, dlatego tak ważna jest jedność. Bardzo dziękuję za ten głos, za deklarację, że opozycja w tej sprawie będzie wspierać rząd, bo w tej sprawie rzeczywiście wszystkie siły polityczne powinny mówić jednym głosem. To jest interes Polski, to jest interes Europy Środkowej, to jest interes całej Europy, całego naszego kontynentu. Bezpieczeństwo nie ma ceny. My musimy sobie zdawać z tego sprawę.
Rzeczywiście konieczne jest wsparcie dla naszych sąsiadów, dla naszych partnerów, dla naszych braci na Ukrainie. To wsparcie jest przygotowane. Nasze służby dyplomatyczne, nasze służby konsularne pozostają na miejscu. My oczywiście jesteśmy gotowi do tego, żeby w razie potrzeby podjąć działania ewakuacyjne, ale przede wszystkim chcemy być na miejscu, żeby służyć naszym obywatelom, którzy są na Ukrainie, którzy tam też potrzebują pomocy. Dziś rano zostały zaktualizowane po raz kolejny komunikaty. Zachęcamy każdego, kto tylko może, żeby jak najszybciej rozpoczął działania w celu opuszczenia terytorium Ukrainy. Nasze służby konsularne będą w tym pomagały.
Działania, które my podejmujemy, mają tak naprawdę na celu przede wszystkim doprowadzenie do tego, żeby była jedność sojusznicza. Wychodzimy z założenia, że nikt indywidualnie, żadne państwo indywidualnie, czy to są Niemcy, czy to jest Francja, czy to jest Polska, czy nawet Stany Zjednoczone, nie jest w stanie doprowadzić do tego, żeby Putina powstrzymać. Natomiast jeżeli będziemy jednością jako Zachód, jeżeli będziemy jednością i będziemy zdecydowani, to naprawdę jesteśmy silniejsi, naprawdę mamy instrumenty, których możemy użyć. Dziś wieczorem premier będzie zachęcał wszystkich pozostałych przywódców Unii Europejskiej do tego, żeby na użycie tych instrumentów była gotowość. Jesteśmy przekonani, że jeżeli ta jedność, jedność wewnętrzna, będzie także w Polsce, także w innych krajach... Bo nie ma się co oszukiwać: cały czas różnego rodzaju stronnicy Putina będą starali się tę jedność rozbijać, opowiadać, że sankcje nie są skuteczne, że sankcje są bardziej bolesne dla Europy niż dla Rosji. (Dzwonek) To jest nieprawda. To jest nieprawda, trzeba o tym pamiętać. Trzeba te działania kontynuować i polski rząd będzie to robił. Bardzo dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia